My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Aktualna sytuacja na rynku lokat - marzec 2020

Ostatnia aktualizacja: 2020.03.03

Stopy procentowe

18.03.2020

1,00% Referencyjna
1,50% Lombardowa
0,50% Depozytowa
1,05% Redyskonta weksli

Inflacja

Na koniec lutego 2020 roku średnie oprocentowanie lokat oferowanych przez polskie banki komercyjne osobom fizycznym spadło do 1,32%.

Niestety, podwyżki oprocentowania bankowych lokat okazały się tylko chwilowe. Po tym, jak styczeń przyniósł całkiem zauważalne wzrosty (w skali całego rynku o 3 pkt bazowe), tak luty to powrót do spadkowego trendu, z którym mieliśmy do czynienia przez niemal cały 2019 rok. Po sporych cięciach w Idea Banku i Getin Banku średnie zyski na lokatach spadły do poziomu 1,32%. 

Inflacja największym problemem 

W świetle najnowszych danych GUS na temat inflacji, prezentowane wyżej zmiany wyglądają jak czysta kosmetyka. Znacznie większy problem stanowi mocno rosnąca inflacja. Już pod koniec zeszłego roku niebezpiecznie zbliżyła się do górnego pasma tzw. celu inflacyjnego NBP (cel inflacyjny wynosi 2,5% z dopuszczalnym 1 punktowym przedziałem wahań). Natomiast to, co stało się w styczniu, wielu komentatorów określiło mianem "cenowej masakry". I choć jest to raczej spore wyolbrzymienie, to jednak odczyt na poziomie 4,4% - szczególnie na tle poprzednich miesięcy - prezentuje się bardzo poważnie. Na tyle poważnie, że po uwzględnieniu podatku "Belki" żaden depozyt aktualnie dostępny w polskich bankach nie pozwala na osiągnięcie choćby grosza realnego zysku. Owszem - w ujęciu nominalnym w dalszym ciągu możemy liczyć na całkiem niezłe odsetki (najwyżej oprocentowane lokaty w naszym rankingu pozwalając zyskać nawet 4%), jednak po uwzględnieniu spadku wartości pieniądza okaże się, że do wyjścia przynajmniej na "realne zero" potrzeba znacznie więcej.

Inflacja NBP
Kliknij, aby powiększyć
Prognoza poziomu inflacji CPI w latach 2020-2021. Źródło: NBP.

Co więc robić w takiej sytuacji? Z prognoz analityków wynika, że już w okolicach marca-kwietnia dynamika cen powinna systematycznie spadać. W ocenie ekonomistów z NBP, już w wakacje inflacja spadnie w okolice 2,5%, tym samym wiele lokat ponownie pozwoli na sięgnięcie po realne zyski. Ratunkiem przed idącymi w górę cenami mogą okazać się także obligacje skarbowe indeksowane inflacją (więcej na temat tego typu papierów pisaliśmy w tym artykule). W przypadku popularnych "skarbówek" problemem jest jednak długi czas oszczędzania - obligacje powiązane z poziomem inflacji oferowane są na minimum 4-letni okres czasu. Wprawdzie ich wcześniejsza sprzedaż jest możliwa, ale wówczas musimy liczyć się z prowizją z tytułu ich odkupienia, jest to więc głównie propozycja dla osób zdecydowanych na "zamrożenie" swoich pieniędzy na okres przynajmniej 48 miesięcy. 

Jak prognozujemy oprocentowanie lokat w przyszłości?
Nasze prognozy dotyczące oprocentowania lokat bankowych powstają w oparciu o prognozy NBP dotyczące poziomu inflacji, aktualną ofertę depozytową banków oraz wykorzystując metodę ekstrapolacji trendów. Szacunki sporządzamy na trzy miesiące w przód.

Sprawdź, w jaki sposób stopy procentowe wpływają na zysk z lokaty.

Stopy procentowe mogą pójść w górę

Na pocieszenie - przy tak wysokiej inflacji wyraźnie rośnie prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych. Jeśli więc okaże się, że prognozy NBP się nie sprawdzą i inflacja nadal utrzymywać się będzie na podwyższonym poziomie, wówczas RPP może rzeczywiście być zmuszona do podniesienia stóp. A to z kolei sprawi, że zyski na lokatach bankowych i innych produktach gwarantujących stały przychód odsetkowy (obligacje, fundusze rynku pieniężnego, konta oszczędnościowe) wystrzelą w górę. Jak mocnego wzrostu należy oczekiwać? To wszystko zależy od skali potencjalnych podwyżek dokonanych przez RPP. Wystarczy już jednak niewielki wzrost o 50 pkt bazowych, aby oprocentowanie najlepszych lokat sięgnęło 4,50%. 

Żeby jednak nie było tak prosto, RPP ma również bardzo silne argumenty za pozostawieniem kosztu pieniądza na dotychczasowym poziomie lub nawet za jego obniżeniem. Obecnie świat żyje bowiem obawami o możliwość wybuchu globalnej pandemii koronawirusa i jego potencjalnego wpływu na gospodarkę. I choć najnowsze doniesienia dają podstawy do lekkiego optymizmu (m.in. znaczny spadek liczby zachorowań w Chinach, wolniejsze tempo rozprzestrzeniania się wirusa po Europie), to jednak sytuacja w dalszym ciągu jest daleka od stabilnej. Już teraz niemal pewnym jest, że bank centralny Stanów Zjednoczonych, celem utrzymania koniunktury, jeszcze w marcu obniży stopy aż o 50 pkt bazowych. Jeśli i nasz kraj poszedłby tym samym torem, to zamiast upragnionych podwyżek oprocentowania lokat (odpukać), czekają na spadki. 

Jak liczymy realne oprocentowanie lokat bankowych?

Przy wyliczaniu realnego zysku z lokaty bierzemy pod uwagę obowiązujący w Polsce podatek od zysków kapitałowych oraz aktualny poziom inflacji. Stosowaną metodologię wyjaśniliśmy na poniższym przykładzie:
- przeciętne oprocentowanie lokat bankowych w grudniu 2018 roku wyniosło 1,53%;
- po uwzględnieniu podatku Belki wyniosło 1,24%;
- według GUS poziom inflacji w grudniu 2018 roku wynosił 1,10% (przy obliczeniach zakładamy, że taki sam poziom utrzyma się także przez cały kolejny rok);
- realne zyski w skali rocznej od depozytów trzymanych w tamtym okresie w bankach wynosiły przeciętnie 0,14%.

Uwaga – do lutego 2018 roku posługiwaliśmy się danymi na temat przeciętnego oprocentowania depozytów w polskich bankach sporządzanymi przez NBP. Od marca 2018 roku korzystamy z własnych wyliczeń, obejmujących wszystkie lokaty terminowe znajdujące się w danym momencie w ofercie polskich banków komercyjnych (a także wybranych banków spółdzielczych). Nasza baza danych liczy ponad 600 pozycji lokat terminowych.

Sprawdź, jak obliczyć zysk z lokaty.

Aby obliczyć zysk z lokaty, przejdź do naszego kalkulatora zysku z lokat bankowych.

W jakie dokładnie lokaty inwestować?

W świetle negatywnych danych na temat inflacji i średniego oprocentowania bankowych lokat, wybór odpowiedniego depozytu ma dla naszych pieniędzy kluczowe znaczenie. Mimo że przeciętna dla całego rynku to zaledwie 1,32%, to, jak zasygnalizowaliśmy na wstępie, w ofertach banków znaleźć możemy także znacznie atrakcyjniejsze propozycje. Interesującą grupę stanowi dziś segment lokat średnio- i długoterminowych, które zakładane są na okres od 6 miesięcy do 2 lat (i więcej). Oprocentowanie najlepszych tego typu depozytów przekracza 3,50%, jest to więc blisko dwukrotnie więcej niż średnia dla całego rynku i - co najważniejsze - wartość, która pozwala przynajmniej w pewnej części zabezpieczyć nasze pieniądze przed negatywnym wpływem inflacji oraz podatku od zysków kapitałowych. 

Zgodnie ze stosowaną przez nas metodologią, aby lokata po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych oraz inflacji przyniosła nam realny zysk, jej aktualne oprocentowanie powinno przekraczać 5,43% rocznie.

Drugą opcją, którą rekomendujemy oszczędzającym, jest rozejrzenie się za krótkoterminową lokatą o czasie trwania od 1 do 6 miesięcy, a następnie po jej zakończeniu otwarcie kolejnego takiego depozytu. Co prawda taka strategia wymaga od nas pewnego nakładu pracy (głównie na wyszukanie najlepszych ofert), ale jest to doskonała szansa na przetrwanie rynkowej posuchy. W przypadku wielu tego typu ofert wypłacane odsetki przekraczają 3,0%, a w niektórych przypadkach (np. oferty dla nowych klientów) sięgają 4,0% rocznie.

Dowiedz się, jakie są najkorzystniejsze lokaty aktualnie oferowane przez banki

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że trzymanie pieniędzy na lokacie w obecnych realiach jest pozbawione sensu. Owszem - zyski nawet na najlepszych depozytach nie wyrównają nam kosztów związanych z podatkiem "Belki" i inflacją. Jednak z drugiej strony, trzymanie pieniędzy na nieoprocentowanym koncie osobistym lub w przysłowiowej skarpecie będzie miało jeszcze gorszy skutek. Podatku od zysków kapitałowych wprawdzie unikniemy, ale za to inflacja uderzy w nasze pieniądze z całym impetem. Jeśli więc nie mamy innej lepszej alternatywy na zagospodarowanie naszych oszczędności - wpłacenie ich na lokatę będzie zdecydowanie "mniejszym złem" niż trzymanie ich w gotówce lub na zwykłym ROR-rze. 

Na koniec przypominamy, że na bieżąco monitorujemy rynek lokat bankowych; jeżeli chcesz wybrać najlepszą dla siebie ofertę, sprawdź nasz aktualny ranking lokat bankowych lub skorzystaj z nowoczesnej porównywarki.

Źródła:

1. Komunikat po styczniowym posiedzeniu RPP

2. Listopadowa projekcja NBP dotycząca poziomu inflacji i tempa wzrostu polskiej gospodarki

3. Szybki szacunek inflacji w grudniu 2019

Komentarze