My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Aktualna sytuacja na rynku lokat - grudzień 2019

Ostatnia aktualizacja: 2019.12.05

Stopy procentowe

06.06.2018

1,50% Referencyjna
2,50% Lombardowa
0,50% Depozytowa
1,75% Redyskonta weksli

Inflacja

W listopadzie 2019 roku średnie oprocentowanie lokat w ofertach banków komercyjnych obniżyło się do zaledwie 1,33% w skali roku. To najniższy poziom w historii. 

Popularne wśród inwestorów powiedzenie mówi, że nigdy nie jest tak tanio, aby nie mogło być taniej. Oznacza to, że akcje, których notowania mocno spadły, wcale nie muszą zacząć zyskiwać na wartości. Równie możliwy jest dalszy spadek ich cen. Wprawdzie lokaty bankowe to nie giełda, ale w ostatnim czasie to powiedzenie pasuje do nich jak ulał. To, co od początku tego roku dzieje się ostatnio na rynku depozytów, to niekończąca się tendencja spadkowa. W każdym kolejnym miesiącu mamy nadzieję, że to już koniec obniżek oprocentowania. Jednak z każdym kolejnym przychodzi zawód, a zyski z lokat stają się coraz niższe.

Taki stan rzeczy to po części "zasługa" niskich stóp procentowych oraz braku perspektyw na ich rychłą podwyżkę (więcej na ten temat w dalszej części tekstu). Paradoksalnie winę za taki stan rzeczy ponoszą też sami oszczędzający. Dane NBP i GUS pokazują, że w zasadzie z miesiąca na miesiąc nasze pensje stają się coraz wyższe. Coraz więcej lokujemy też w bankach (w języku ekonomii oznacza to rosnącą sumę oszczędności narodowych oraz presję na obniżkę rynkowych stóp procentowych). Dla banków to bardzo komfortowa sytuacja, gdyż nie muszą jakoś agresywnie zabiegać o nasze pieniądze. Mają bowiem masę pieniędzy, którą mogą wykorzystać np. na udzielanie kredytów. Dla osób chcących założyć lokatę sprawy mają się jednak znacznie gorzej. Przy tak dużej masie kapitału, jakim dysponują bankowcy, nie ma co liczyć na żadne super oferty.

Jakby tego było mało, to od kilku miesięcy w naszym kraju notowana jest dość wysoka inflacja. Szybki szacunek za listopad pokazał, że ceny w ujęciu rocznym wzrosły aż o 2,6%. Kiedy więc zestawimy ze sobą dane o oprocentowaniu lokat i inflacji, a do tego uwzględnimy także podatek od zysków kapitałowych, okaże się, że statystyczny depozyt przynosi nam obecnie aż 1,4% straty. A żeby wyjść chociażby na zero, potrzebna nam jest aktualnie lokata dająca zarobić ponad 3% w skali roku (przy założeniu, że przez cały okres oszczędzania inflacja wyniesie tyle samo co w listopadzie). 

Ale są i dobre wiadomości. Po pierwsze - tak wysoka inflacja tworzy na Radzie Polityki Pieniężnej presję do podwyżki stóp procentowych. Na daną chwilę jest ona jeszcze pod kontrolą (mieści się w zakresie celu inflacyjnego wyznaczonego przez NBP), gdyby jednak ceny zaczęły rosnąć jeszcze szybciej - NBP przewiduje, że w I kwartale 2020 roku inflacja może przekroczyć 3,5% - wówczas taki ruch stałby się bardzo prawdopodobny. Już niewielka podwyżka o 25-50 pkt bazowych sprawiłaby, że zyski z najlepszych lokat mogłyby wzrosnąć nawet do 4,5% w skali roku.

No właśnie - druga dobra wiadomość to dość szeroka oferta depozytów, których oprocentowanie znacznie przekracza rynkową średnią. Z pomocą naszego rankingu bez trudu znajdziecie oferty, na których zarobicie trzy, a nawet cztery procent w skali roku (w chwili pisania tych słów takich ofert było aż trzynaście). A jeśli odrobinę pokombinujecie, korzystając z różnego rodzaju akcji promocyjnych (przykład), Wasz zysk może być jeszcze większy. 

Jak liczymy realne oprocentowanie lokat bankowych?

Przy wyliczaniu realnego zysku z lokaty bierzemy pod uwagę obowiązujący w Polsce podatek od zysków kapitałowych oraz aktualny poziom inflacji. Stosowaną metodologię wyjaśniliśmy na poniższym przykładzie:
- przeciętne oprocentowanie lokat bankowych w grudniu 2018 roku wyniosło 1,53%;
- po uwzględnieniu podatku Belki wyniosło 1,24%;
- według GUS poziom inflacji w grudniu 2018 roku wynosił 1,10% (przy obliczeniach zakładamy, że taki sam poziom utrzyma się także przez cały kolejny rok);
- realne zyski w skali rocznej od depozytów trzymanych w tamtym okresie w bankach wynosiły przeciętnie 0,14%.

Uwaga – do lutego 2018 roku posługiwaliśmy się danymi na temat przeciętnego oprocentowania depozytów w polskich bankach sporządzanymi przez NBP. Od marca 2018 roku korzystamy z własnych wyliczeń, obejmujących wszystkie lokaty terminowe znajdujące się w danym momencie w ofercie polskich banków komercyjnych (a także wybranych banków spółdzielczych). Nasza baza danych liczy ponad 600 pozycji lokat terminowych.

Sprawdź jak obliczyć zysk z lokaty.

Aby obliczyć zysk z lokaty, przejdź do naszego kalkulatora zysku z lokat bankowych.

Między młotem a kowadłem

Musimy przyznać, że aktualne położenie Rady Polityki Pieniężnej jest trudne do pozazdroszczenia. Z jednej strony mamy bowiem ryzyko nasilenia inflacji. W takich okolicznościach krokiem zaradczym może być wspomniane przed chwilą podniesienie stóp procentowych; wyższe stopy w założeniu zwiększyłyby atrakcyjność lokat i sprawiły, że więcej osób zamiast na bieżąco konsumować swoje oszczędności, wpłaciłoby je do banku. Z kolei niższa konsumpcja (popyt) powinna sprawić, że inflacja spadnie. 

Niestety z punktu widzenia oszczędzających, RPP ma także również silny argument za obniżeniem stóp. Mowa tu o coraz wyraźniejszym spowolnieniu gospodarczym - zarówno w Polsce, jak i na świecie. Aby zminimalizować negatywne skutki takiego spowolnienia, prowadzi się tzw. gołębią politykę pieniężną (charakteryzuje się ona m.in. niskimi stopami procentowymi). Takie podejście stanowi jednak czynnik dodatkowo nasilający inflację.

Można więc powiedzieć, że RPP znajduje się obecnie miedzy przysłowiowym młotem a kowadłem. Jeśli podniesie stopy - może w ten sposób zaszkodzić gospodarce (m.in. doprowadzić do wzrostu bezrobocia), ale za to ceny przystopują. Jeśli dojdzie do obniżki, będzie to dla gospodarki pozytywny czynnik, jednak na pewno taka decyzja nie przypadnie do gustu posiadaczom lokat (nie mówiąc już o inflacji, która może jeszcze mocniej wzrosnąć). Która opcja zwycięży? Wiele wyjaśni się w ciągu trzech-czterech miesięcy. Dane ekonomiczne, które napłyną do nas z Polski i ze świata, powinny wskazać kierunek. Według nas, jeśli RPP faktycznie miałaby coś zrobić, będzie to prędzej podwyżka niż obniżka stóp (z uwagi na wciąż relatywnie dobrą koniunkturę).

Jak prognozujemy oprocentowanie lokat w przyszłości?
Nasze prognozy dotyczące oprocentowania lokat bankowych powstają w oparciu o prognozy NBP dotyczące poziomu inflacji, aktualną ofertę depozytową banków oraz wykorzystując metodę ekstrapolacji trendów. Szacunki sporządzamy na trzy miesiące w przód.

Sprawdź, w jaki sposób stopy procentowe wpływają na zysk z lokaty.

W jakie dokładnie lokaty inwestować?

W świetle negatywnych danych na temat inflacji i średniego oprocentowania bankowych lokat, wybór odpowiedniego depozytu ma kluczowe znacznie dla naszego przyszłego zysku. Mimo że przeciętna dla całego rynku to zaledwie 1,33%, to, jak zasygnalizowaliśmy na wstępie, w ofertach banków znaleźć możemy także znacznie atrakcyjniejsze propozycje. Interesującą grupę stanowi dziś segment lokat średnio- i długoterminowych, które zakładane są na okres od 6 miesięcy do 2 lat. Oprocentowanie najlepszych tego typu depozytów przekracza 3,50%. Jest to więc blisko dwukrotnie więcej niż średnia dla całego rynku i - co najważniejsze - wartość, która pozwala na zabezpieczenie swoich pieniędzy przed negatywnym wpływem inflacji oraz podatku od zysków kapitałowych. 

Zgodnie ze stosowaną przez nas metodologią, aby lokata po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych oraz inflacji przyniosła nam realny zysk, jej aktualne oprocentowanie powinno przekraczać 3,09% rocznie.

Drugą opcją, którą rekomendujemy oszczędzającym, jest rozejrzenie się za krótkoterminową lokatą o czasie trwania od 1 do 6 miesięcy, a następnie po jej zakończeniu otwarcie kolejnego takiego depozytu. Co prawda taka strategia wymaga od nas pewnego nakładu pracy (głównie na wyszukanie najlepszych ofert), ale jest to doskonała szansa na przetrwanie rynkowej posuchy. W przypadku wielu tego typu ofert wypłacane odsetki przekraczają 3,0%, a w niektórych przypadkach (np. oferty dla nowych klientów) sięgają 4,0% rocznie.

Dowiedz się, jakie są najkorzystniejsze lokaty aktualnie oferowane przez banki

Natomiast jeśli ktoś w poszukiwaniu najlepszej oferty nie chce co kilka miesięcy przenosić pieniędzy z banku do banku, powinien wybrać lokatę o zmiennym oprocentowaniu. Odsetki, które można zarobić na tego typu depozycie, uzależnione są zazwyczaj od aktualnego poziomu stóp procentowych. Jeśli te pójdą w górę - wyższe będą także zyski jego posiadacza.

Na koniec przypominamy, że na bieżąco monitorujemy rynek lokat bankowych; jeżeli chcesz wybrać najlepszą dla siebie ofertę, sprawdź nasz aktualny ranking lokat bankowych lub skorzystaj z nowoczesnej porównywarki.

Źródła:

1. Komunikat po listopadowym posiedzeniu RPP

2. Listopadowa projekcja NBP dotycząca poziomu inflacji i tempa wzrostu polskiej gospodarki

3. Szybki szacunek inflacji w listopadzie 2019

Komentarze