My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Aktualna sytuacja na rynku lokat - sierpień 2020

Ostatnia aktualizacja: 2020.08.12
Stopy procentowe

09.04.2020

0,50% Referencyjna
1,00% Lombardowa
0,00% Depozytowa
0,55% Redyskonta weksli
Inflacja

"Chociaż spadkowa fala powoli się wyczerpuje, to pewnie jeszcze w lipcu i sierpniu będziemy obserwowali kolejne obniżki oprocentowania lokat" - napisaliśmy w naszym czerwcowym raporcie. Niestety dla oszczędzających nasze przewidywania okazały się słuszne. Zakończony niedawno lipiec okazał się dwudziestym (!) miesiącem z rzędu, kiedy wysokość odsetek oferowanych przez banki malała. Szczęście w nieszczęściu, że z cięciem oprocentowania dotarliśmy już praktycznie "pod ścianę". W wielu instytucjach poziom oferowanych odsetek znajduje się już tylko minimalnie powyżej zera (dla przykładu średnie oprocentowanie lokat w PKO BP to 0,01% a w BNP Paribas 0,08%).

Bardzo wątpliwe jest natomiast to, aby oprocentowanie mogło zostać obniżone poniżej zera. Owszem, w teorii jest to możliwe, ale trudno wyobrazić sobie, aby posiadacze lokat zgodzili się płacić w zamian za przechowywanie swoich pieniędzy. Z tego powodu z dość dużą dozą prawdopodobieństwa możemy przewidywać, że średnie oprocentowanie lokat dostępnych na polskim rynku bankowym już nie spadnie. To, że osiągnęliśmy już "bezwzględne dno" może sugerować chociażby ostatni tydzień lipca, kiedy to ani jeden z dwudziestu siedmiu monitorowanych przez nas banków nie zdecydował się na jakąkolwiek obniżkę oprocentowania. 

Koniec spadków, ale czy początek wzrostów?

Zatrzymanie spadków nie oznacza jednak, że teraz z automatu czeka nas powrót do wzrostów. Aby tak się stało potrzebny jest przede wszystkim impuls ze strony Rady Polityki Pieniężnej. Jeśli doszłoby chociażby do niewielkiej podwyżki stóp procentowych (dowiedz się jak stopy procentowe wpływają na zyski z lokat), w ślad za nimi poszłoby oprocentowanie bankowych depozytów. Na daną chwilę jest to jednak wciąż dość odległa perspektywa. Według nas RPP, może zacząć wracać do poziomów stóp sprzed epidemii koronawirusa najwcześniej w połowie przyszłego roku. Do tego muszą być jednak spełnione dwa podstawowe czynniki. Po pierwsze - znacznej poprawie musi ulec koniunktura w gospodarce. Wprawdzie ostatnie trzy miesiące to cała seria pozytywnych zaskoczeń, jednak, aby nazwać obecną sytuację "stabilną" czeka nas jeszcze bardzo daleka droga.

Drugi czynnik to inflacja. Jej aktualny poziom, to 3,2% (szybki szacunek GUS za lipiec). To poziom blisko górnej granicy tzw. celu inflacyjnego NBP (cel wynosi 2,5% z dopuszczalnym jednopunktowym przedziałem wahań). Ekonomiści zasiadający w RPP spodziewają się, że w kolejnych miesiącach wzrost cen wyraźnie spowolni. Gdyby jednak tak się nie stało, celem wyeliminowania tzw. presji inflacyjnej, podwyższenie stóp może stać się koniecznością. Niezależnie od tego co wydarzy się w gospodarce, na jakikolwiek ruch ze strony RPP przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. 

Jak prognozujemy oprocentowanie lokat w przyszłości?
Nasze prognozy dotyczące oprocentowania lokat bankowych powstają w oparciu o prognozy NBP dotyczące poziomu inflacji, aktualną ofertę depozytową banków oraz wykorzystując metodę ekstrapolacji trendów. Szacunki sporządzamy na trzy miesiące w przód.

Sprawdź, w jaki sposób stopy procentowe wpływają na zysk z lokaty.

W co lokować swoje pieniądze?

Choć na najbliższe kwartały perspektywy dla rynku lokat malują się w szarych barwach, to jednak przy umiejętnej selekcji ofert w dalszym ciągu możemy liczyć na całkiem sensowne zyski. Szczególnie interesującą grupę stanowi dziś segment lokat średnio- i długoterminowych, które zakładane są na okres od 6 miesięcy do 2 lat (i więcej). Oprocentowanie najlepszych tego typu depozytów przekracza 1,5%, jest to więc niemal trzykrotnie więcej niż średnia dla całego rynku.

Zgodnie ze stosowaną przez nas metodologią, aby lokata po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych oraz inflacji przyniosła nam realny zysk, jej aktualne oprocentowanie powinno przekraczać 3,95% rocznie.

Drugą opcją, którą rekomendujemy oszczędzającym, jest rozejrzenie się za krótkoterminową lokatą o czasie trwania od 1 do 6 miesięcy, a następnie po jej zakończeniu otwarcie kolejnego takiego depozytu. Co prawda taka strategia wymaga od nas pewnego nakładu pracy (głównie na wyszukanie najlepszych ofert), ale jest to doskonała szansa na przetrwanie rynkowej posuchy. W przypadku wielu tego typu ofert wypłacane odsetki również przekraczają 2%, a w niektórych przypadkach (np. oferty dla nowych klientów) sięgają 2,5% rocznie. Na poziomie 2% lub wyższym kształtuje się też oprocentowanie najatrakcyjniejszych kont oszczędnościowych. Mając przed sobą perspektywę hamującej inflacji już wkrótce może okazać się, że jest to poziom, który w zupełności wystarczy, aby zapewnić sobie realne zyski z inwestycji. 

Dowiedz się, jakie są najkorzystniejsze lokaty aktualnie oferowane przez banki

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że trzymanie pieniędzy na lokacie w obecnych realiach jest pozbawione sensu. Owszem - w danej chwili zyski nawet na najlepszych depozytach nie pokryją nam kosztów podatku "Belki" oraz inflacji. Jednak z drugiej strony, trzymanie pieniędzy na nieoprocentowanym koncie osobistym lub w przysłowiowej skarpecie będzie miało jeszcze gorszy skutek. Podatku od zysków kapitałowych wprawdzie unikniemy, ale za to inflacja uderzy w nasze pieniądze z całym impetem. Jeśli więc nie mamy innej lepszej alternatywy na zagospodarowanie naszych oszczędności - wpłacenie ich na lokatę będzie zdecydowanie "mniejszym złem" niż trzymanie ich w gotówce lub na zwykłym ROR-rze.

Na koniec przypominamy, że na bieżąco monitorujemy rynek lokat bankowych; jeżeli chcesz wybrać najlepszą dla siebie ofertę, sprawdź nasz aktualny ranking lokat bankowych lub skorzystaj z nowoczesnej porównywarki.

Jak liczymy realne oprocentowanie lokat bankowych?

Przy wyliczaniu realnego zysku z lokaty bierzemy pod uwagę obowiązujący w Polsce podatek od zysków kapitałowych oraz aktualny poziom inflacji. Stosowaną metodologię wyjaśniliśmy na poniższym przykładzie:
- przeciętne oprocentowanie lokat bankowych w grudniu 2018 roku wyniosło 1,53%;
- po uwzględnieniu podatku Belki wyniosło 1,24%;
- według GUS poziom inflacji w grudniu 2018 roku wynosił 1,10% (przy obliczeniach zakładamy, że taki sam poziom utrzyma się także przez cały kolejny rok);
- realne zyski w skali rocznej od depozytów trzymanych w tamtym okresie w bankach wynosiły przeciętnie 0,14%.

Uwaga – do lutego 2018 roku posługiwaliśmy się danymi na temat przeciętnego oprocentowania depozytów w polskich bankach sporządzanymi przez NBP. Od marca 2018 roku korzystamy z własnych wyliczeń, obejmujących wszystkie lokaty terminowe znajdujące się w danym momencie w ofercie polskich banków komercyjnych (a także wybranych banków spółdzielczych). Nasza baza danych liczy ponad 600 pozycji lokat terminowych.

Sprawdź, jak obliczyć zysk z lokaty.

Aby obliczyć zysk z lokaty, przejdź do naszego kalkulatora zysku z lokat bankowych.

Źródła:

1. Komunikat po lipcowym posiedzeniu NBP

2. Marcowa projekcja NBP dotycząca poziomu inflacji i tempa wzrostu polskiej gospodarki

3. Szybki szacunek inflacji CPI w lipcu 2020

Komentarze