My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Aktualna sytuacja na rynku lokat - październik 2018

Ostatnia aktualizacja: 2018.10.01

Stopy procentowe

06.06.2018

1,50% Referencyjna
2,50% Lombardowa
0,50% Depozytowa
1,75% Redyskonta weksli

Inflacja

Na koniec września 2018 roku przeciętne oprocentowanie lokat oferowanych na polskim rynku bankowym spadło do poziomu zaledwie 1,49%. Niskie oprocentowanie to jednak nie jedyny problem oszczędzających. Jeszcze większym zmartwieniem jest bowiem rosnąca inflacja. Według szybkiego odczytu GUS jej poziom wyniósł we wrześniu aż 1,80%. W efekcie ciężko jest obecnie znaleźć na rynku lokatę, która byłaby w stanie przynieść jej posiadaczowi realny zysk. 

Według stanu na koniec września 2018 roku średnie nominalne oprocentowanie lokat oferowanych przez banki klientom indywidualnym wyniosło zaledwie 1,49%. W porównaniu do poprzedniego miesiąca oznacza to spadek o 0,02 punktu procentowego. Jest to zarazem najniższy poziom od dwunastu miesięcy. Spadek nominalnego oprocentowania lokat wynika przede wszystkim z wycofania wielu korzystnych lokat z oferty Idea Banku, a także dość wyraźnego obniżenia oprocentowania lokat oferowanych przez Nest Bank. 

Powodów do optymizmu nie dają oszczędzającym również najnowsze dane na temat inflacji. Szybki odczyt GUS za miesiąc wrzesień pokazał, że w ciągu roku ceny w naszym kraju wzrostły o 1,80%. W praktyce oznacza to, że po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych, statystyczna lokata bankowa przynosi jej posiadaczowi stratę rzędu 0,58%. Co gorsza - wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie inflacja nadal będzie piąć się w górę, przez co realne straty na depozytach jeszcze się powiększą (przeczytaj więcej o prognozach inflacji na najbliższy czas).

Jak liczymy realne oprocentowanie lokat bankowych?

Przy wyliczaniu realnego zysku z lokaty bierzemy pod uwagę obowiązujący w Polsce podatek od zysków kapitałowych oraz aktualny poziom inflacji. Stosowaną metodologię wyjaśniliśmy na poniższym przykładzie:
- przeciętne oprocentowanie lokat bankowych w grudniu 2016 roku wyniosło 1,55%;
- po uwzględnieniu podatku Belki wyniosło 1,26%;
- według GUS poziom inflacji w grudniu 2016 roku wynosił 1,30% (przy obliczeniach zakładamy, że taki sam poziom utrzyma się także przez cały kolejny rok);
- realne zyski w skali rocznej od depozytów trzymanych w tamtym okresie w bankach wynosiły przeciętnie -0,04%.

Uwaga – do lutego 2018 roku posługiwaliśmy się danymi na temat przeciętnego oprocentowania depozytów w polskich bankach sporządzanymi przez NBP. Od marca 2018 roku korzystamy z własnych wyliczeń, obejmujących wszystkie lokaty terminowe znajdujące się w danym momencie w ofercie polskich banków komercyjnych (a także wybranych banków spółdzielczych). Nasza baza danych liczy ponad 600 pozycji lokat terminowych.

Więcej o obliczaniu realnego zysku z lokaty piszemy w tym artykule.

Aby obliczyć zysk z lokaty przejdź do naszego kalkulatora zysku z lokat bankowych.

Polacy coraz rozsądniejsi w wyborze lokat bankowych

Spadek przeciętnego oprocentowania lokat w polskich bankach nie oznacza jednak, że musimy biernie przyglądać się coraz niższym odsetkom. Na rynku bez trudu znajdziemy bowiem okaty oprocentowane na 3,0% lub więcej. Tak wysokie oprocentowanie pozwalaja nie tylko „pokonać” inflację i podatek „Belki”, ale również osiągnąć całkiem sensowny zysk (więcej na ten temat piszemy w dalszej części naszego raportu).

Swoją drogą, obserwując aktualne trendy na rynku bankowym widzimy, że Polacy coraz rozsądniej wybierają poszczególne lokaty. Jak widać na poniższym wykresie w ostatnim czasie przeciętne oprocentowanie umów depozytowych (linia żółta) systematycznie rosło, przekraczajac latem 1,60% (to najwyższy poziom od 20 miesięcy). Tymczasem - o czym zdążyliśmy już wspomnieć - średnie oprocentowanie depozytów oferowanych przez banki w tym samym czasie wykazywało dość wyraźną tendencję spadkową.

Oprocentowanie ofertowe a umowne
Kliknij, aby powiększyć

Skazani na niskie odsetki z lokat?

Niestety niewiele wskazuje na to, aby w bliskim czasie odsetki z lokat jakoś istotnie poszły w górę. Wszystko z powodu aktualnej polityki pieniężnej prowadzonej przez RPP, która już od wielu miesięcy konsekwentnie utrzymuje stopy procentowe na historycznych minimach. Co gorsza – jak wynika z aktualnych wypowiedzi członków Rady, te minima utrzymają się jeszcze przynajmniej przez kilka najbliższych miesięcy.

W komunikacie po wrześniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej możemy przeczytać, że „obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego rozwoju”. Dodatkowo sam prezes RPP – Adam Glapiński w niedawnej wypowiedzi dla mediów stwierdził, że przy obecnej sytuacji makroekonomicznej stopy procentowe najprawdopodobniej nie zmienią się aż do 2020 roku.

Jak prognozujemy oprocentowanie lokat w przyszłości?
Nasze prognozy dotyczące oprocentowania lokat bankowych powstają w oparciu o prognozy NBP dotyczące poziomu inflacji, aktualną ofertę depozytową banków oraz wykorzystując metodę ekstrapolacji trendów. Szacunki sporządzamy na trzy miesiące w przód.

Sprawdź, w jaki sposób stopy procentowe wpływają na zysk z lokaty.

Czynnikami, które mogłyby skłonić Radę Polityki Pieniężnej do zwiększenia kosztu pieniądza (tj. podniesienia stóp) mogłyby być: rosnąca inflacja, wysoka dynamika polskiego PKB oraz sytuacja w globalnej gospodarce.

Jeśli chodzi o inflację, to jak pisaliśmy - w ostatnich miesiącach obserwowany jest jej systematyczny wzrost, który jednak w dalszym ciągu mieści się w zakresie celu inflacyjnego stawianego przez NBP (mieści się on w przedziale od 1,5% do 2,5%). Co prawa najnowsze prognozy NBP pokazują, że pod koniec dekady wzrost cen może zbliżyć sie do 3,00%, jednak na daną chwilę jest jeszcze zbyt wcześnie, aby RPP musiała podejmować jakiekolwiek ruchy związane z podnoszeniem stóp procentowych.

Nieco inaczej jest jeśli chodzi o drugi czynnik, czyli dynamikę PKB. W II kwartale 2018 roku polska gospodarka po raz kolejny rozwijała się w ponad 5-proc. tempie. Jeśli tak wysoka dynamika utrzyma się także w najbliższym czasie, w celu uniknięcia zjawiska tzw. przegrzewania gospodarki, RPP mógłby zwiększyć koszt pieniądza. To z kolei powinno przełożyć się na wzrost oprocentowania bankowych lokat. Problem w tym, że najnowsze prognozy mówią o stopniowym spadku dynamiki PKB do poziomu poniżej 4%. Innymi słowy – gospodarka powinna uregulować się sama, a żadne przegrzanie jej w najbliższym czasie nie grozi.

Zgodnie ze stosowaną przez nas metodologią, aby lokata po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych oraz inflacji przyniosła nam realny zysk, jej aktualne oprocentowanie powinno przekraczać 2,22% rocznie.

W kontekście poziomu stóp procentowych w Polsce nie bez znaczenia jest tu także globalna sytuacja makroekonomiczna. W ostatnim czasie polityka monetarna w strefie euro oraz przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych przybiera coraz bardziej jastrzębi charakter. Oznacza to, że tamtejsi bankierzy centralni zaczynają stopniowo podnosić stopy procentowe (USA) lub przynajmniej ograniczać ich dalsze luzowanie (strefa euro). Jeśli tym torem poszłaby także Polska, oznaczałoby to podniesienie stóp już w ciągu najbliższych 3-4 kwartałów.

Trzymając się jednak faktów – do końca tego roku znacząco wyższe zyski dla posiadaczy lokat wydają są bardzo mało prawdopodobne. Jak zdążyliśmy wspomnieć, RPP nie widzi obecnie powodów do podnoszenia stóp procentowych, a najnowsze odczyty kluczowych czynników makroekonomicznych (inflacja, PKB, inwestycje) wskazują na to, że w najbliższym czasie raczej w tej materii niewiele się zmieni.

A teraz dobra wiadomość, o której zdążyliśmy wspomnieć na wstępie. Mimo, że średnio oprocentowanie lokat wynosi jedynie 1,49%, to na rynku znaleźć można sporo depozytów, których o oprocentowanie sięga 2,50-3,00%, a dla nowych klientów danego banku nawet 4,00% (zobacz)

W jakie dokładnie lokaty inwestować?

Jedną z możliwości dzięki, której uchronimy nasze pieniądze przed inflacją lub przynajmniej zminimalizujemy jej negatywnym wpływ jest wybranie lokaty średnio- lub długoterminowej, zakładanej na okres od 6 miesięcy do 2 lat. Oprocentowanie najlepszych tego typu depozytów przekracza aktualnie 3,00%. Jest to więc blisko dwukrotnie więcej niż średnia dla całego rynku i co najważniejsze - pozwala na osiągnięcie całkiem niezłego realnego zysku.

Drugą opcją, którą rekomendujemy oszczędzającym jest rozejrzenie się za krótkoterminową lokatą o czasie trwania od 1 do 5 miesięcy, a następnie po jej zakończeniu otwarcie kolejnej takiej lokaty. Co prawda taka strategia wymaga od nas pewnego nakładu pracy (głównie na wyszukanie najlepszych ofert), ale jest to doskonała szansa na przetrwanie rynkowej posuchy. W przypadku wielu tego typu ofert wypłacane odsetki przekraczają 3,0%, a w niektórych przypadkach (np. oferty dla nowych klientów) sięgają 4,0% rocznie.

Dowiedz się jakie są najkorzystniejsze lokaty aktualnie oferowane przez banki

Natomiast jeśli ktoś w poszukiwaniu najlepszej oferty nie chce co kilka miesięcy przenosić pieniędzy z banku do banku, powinien wybrać lokatę o zmiennym oprocentowaniu. Odsetki, które można zarobić na tego typu depozycie uzależnione są zazwyczaj od aktualnego poziomu stóp procentowych. Jeśli te pójdą w górę - wyższe będą także zyski jej posiadacza.

Na koniec przypominamy, że na bieżąco monitorujemy rynek lokat bankowych; a jeżeli chcesz wybrać najlepszą dla siebie lokatę, sprawdź nasz aktualny ranking lokat bankowych.

Źródła:

1. Komunikat po wrześniowym posiedzeniu RPP

2. Lipcowa projekcja NBP dotycząca poziomu inflacji i tempa wzrostu polskiej gospodarki

3. Szybki szacunek GUS dotyczący poziomu inflacji we wrześniu 2018 roku

4. Wstępny szacunek produktu krajowego brutto w II kwartale 2018 roku

Komentarze