My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Aktualna sytuacja na rynku lokat - sierpień 2019

Ostatnia aktualizacja: 2019.11.14

Stopy procentowe

06.06.2018

1,50% Referencyjna
2,50% Lombardowa
0,50% Depozytowa
1,75% Redyskonta weksli

Inflacja

Na koniec lipca 2019 roku średnie oprocentowanie lokat bankowych spadło do najniższego poziomu w historii. Obecnie statystyczny depozyt oferuje zaledwie 1,43% zysku w skali roku. 

Już przed miesiącem alarmowaliśmy, że tak źle na rynku lokat terminowych nie było jeszcze nigdy w historii naszego portalu. Niestety, zakończony niedawno lipiec przyniósł dalsze pogorszenie sytuacji. Średnie oprocentowanie bankowych depozytów spadło o kolejne 2 pkt bazowe. Na domiar złego mieliśmy do czynienia z prawdziwym wystrzałem inflacji. Według najnowszego odczytu GUS ceny (w ujęciu CPI) wzrosły w ubiegłym miesiącu aż o 2,9% i był to najwyższy wynik od lat. Splot tych negatywnych czynników (rosnąca inflacja, spadające odsetki na lokatach) sprawia, że po opodatkowaniu statystyczny depozyt przynosi obecnie realną stratę na poziomie aż 1,70%! Nawet najlepsze lokaty, jakie prezentujemy w naszych rankingach (sprawdź), z ledwością pozwalają na wypracowanie jakiekolwiek realnej nadwyżki.

Ale są i dobre wiadomości. Po pierwsze - tak wysoka inflacja tworzy na Radzie Polityki Pieniężnej presję do podwyżki stóp procentowych. Gdyby więc okazało się, że ceny w najbliższych dwóch miesiącach nie przystopują, RPP zapewne zdecyduje się na taki ruch (według naszych spekulacji może nastąpić to tuż po wyborach do parlamentu). W efekcie oprocentowanie lokat poszłoby w górę, dzięki czemu ponownie moglibyśmy cieszyć się realnymi zyskami ze zdeponowanych pieniędzy. Druga dobra wiadomość jest taka, że jako oszczędzający nie musimy ograniczać się wyłącznie do bankowych depozytów. W ofercie Ministerstwa Finansów znaleźć możemy bowiem atrakcyjną alternatywę w postaci obligacji skarbowych indeksowanych inflacją (przeczytaj więcej na ten temat). Tego typu papiery - niezależnie od tego, w jakim tempie rosną ceny, pozwalają na uzyskanie całkiem solidnego zarobku. Przykładowo - przy inflacji równej 2,9%, oprocentowanie 4-letnich skarbówek powinno przekroczyć 4%. 

Jak liczymy realne oprocentowanie lokat bankowych?

Przy wyliczaniu realnego zysku z lokaty bierzemy pod uwagę obowiązujący w Polsce podatek od zysków kapitałowych oraz aktualny poziom inflacji. Stosowaną metodologię wyjaśniliśmy na poniższym przykładzie:
- przeciętne oprocentowanie lokat bankowych w grudniu 2018 roku wyniosło 1,53%;
- po uwzględnieniu podatku Belki wyniosło 1,24%;
- według GUS poziom inflacji w grudniu 2018 roku wynosił 1,10% (przy obliczeniach zakładamy, że taki sam poziom utrzyma się także przez cały kolejny rok);
- realne zyski w skali rocznej od depozytów trzymanych w tamtym okresie w bankach wynosiły przeciętnie 0,14%.

Uwaga – do lutego 2018 roku posługiwaliśmy się danymi na temat przeciętnego oprocentowania depozytów w polskich bankach sporządzanymi przez NBP. Od marca 2018 roku korzystamy z własnych wyliczeń, obejmujących wszystkie lokaty terminowe znajdujące się w danym momencie w ofercie polskich banków komercyjnych (a także wybranych banków spółdzielczych). Nasza baza danych liczy ponad 600 pozycji lokat terminowych.

Sprawdź jak obliczyć zysk z lokaty.

Aby obliczyć zysk z lokaty, przejdź do naszego kalkulatora zysku z lokat bankowych.

Skazani na niskie odsetki z lokat?

Wprawdzie w sierpniu RPP ma wolne (odbędzie się tylko 1-dniowe posiedzenie niedecyzyjne), ale po powrocie z wakacji jej członkowie będą mieli twardy orzech do zgryzienia. Sytuacja jest bowiem dwuznaczna. Z jednej strony mamy ryzyko nasilenia inflacji (na razie jest ona pod kontrolą, w obrębie celu inflacyjnego RPP, jednak niewiele brakuje, aby cel ten został przekroczony). W takich okolicznościach krokiem zaradczym wydaje się wspomniane przed chwilą podniesienie stóp procentowych. Wyższe stopy w założeniu zwiększyłyby atrakcyjność lokat i sprawiły, że więcej osób zamiast na bieżąco konsumować swoje oszczędności, wpłaciłaby je do banku. Z kolei niższa konsumpcja (popyt) powinna sprawić, że inflacja spadnie. 

Niestety z punktu widzenia oszczędzających, RPP ma aktualnie również silny argument za obniżeniem stóp. Mowa tu o coraz wyraźniejszym spowolnieniu gospodarczym - zarówno w Polsce, jak i na świecie. Aby zminimalizować negatywne skutki takiego spowolnienia, prowadzi się tzw. gołębią politykę pieniężną (charakteryzuje się ona m.in. niskimi stopami procentowymi). Takie podejście stanowi jednak czynnik dodatkowo nasilający inflację.

W obecnych okolicznościach mamy więc do czynienia z klasycznym makroekonomicznym aksjomatem. Mówi on, że w ujęciu krótkoterminowym władze monetarne (i rząd) muszą decydować pomiędzy wysokim bezrobociem a wysoką inflacją. Jeśli stopy pójdą w górę - może zaszkodzić to gospodarce (m.in. doprowadzić do wzrostu bezrobocia), ale za to ceny przystopują. Jeśli jednak dojdzie do obniżek (jak chociażby wczoraj w Stanach Zjednoczonych), będzie to dla gospodarki pozytywny czynnik, jednak na pewno taka decyzja nie przypadnie do gustu posiadaczom lokat. Która opcja zwycięży? Wiele wyjaśni się w ciągu dwóch najbliższych miesięcy. Wyniki wyborów do Sejmu i Senatu oraz dane ekonomiczne, które napłyną z gospodarki, powinny wskazać kierunek (według nas - z uwagi na wciąż relatywnie silną koniunkturę - bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz "antyinflacyjny", czyli cięcie stóp).

Jak prognozujemy oprocentowanie lokat w przyszłości?
Nasze prognozy dotyczące oprocentowania lokat bankowych powstają w oparciu o prognozy NBP dotyczące poziomu inflacji, aktualną ofertę depozytową banków oraz wykorzystując metodę ekstrapolacji trendów. Szacunki sporządzamy na trzy miesiące w przód.

Sprawdź, w jaki sposób stopy procentowe wpływają na zysk z lokaty.

W jakie dokładnie lokaty inwestować?

W świetle negatywnych danych na temat inflacji i średniego oprocentowania bankowych lokat, wybór odpowiedniego depozytu ma kluczowe znacznie dla naszego przyszłego zysku. Mimo, że przeciętna dla całego rynku to zaledwie 1,43%, to w ofertach banków znaleźć możemy także znacznie atrakcyjniejsze propozycje. Atrakcyjną grupę stanowi dziś segment lokat średnio- i długoterminowych, które zakładane są na okres od 6 miesięcy do 2 lat. Oprocentowanie najlepszych tego typu depozytów przekracza 3,50%. Jest to więc blisko dwukrotnie więcej niż średnia dla całego rynku i - co najważniejsze - wartość, która pozwala na ochronienie swoich pieniędzy przed negatywnym wpływem inflacji oraz podatku od zysków kapitałowych. 

Zgodnie ze stosowaną przez nas metodologią, aby lokata po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych oraz inflacji przyniosła nam realny zysk, jej aktualne oprocentowanie powinno przekraczać 3,58% rocznie.

Drugą opcją, którą rekomendujemy oszczędzającym, jest rozejrzenie się za krótkoterminową lokatą o czasie trwania od 1 do 6 miesięcy, a następnie po jej zakończeniu otwarcie kolejnego takiego depozytu. Co prawda taka strategia wymaga od nas pewnego nakładu pracy (głównie na wyszukanie najlepszych ofert), ale jest to doskonała szansa na przetrwanie rynkowej posuchy. W przypadku wielu tego typu ofert wypłacane odsetki przekraczają 3,0%, a w niektórych przypadkach (np. oferty dla nowych klientów) sięgają 4,0% rocznie.

Dowiedz się, jakie są najkorzystniejsze lokaty aktualnie oferowane przez banki

Natomiast jeśli ktoś w poszukiwaniu najlepszej oferty nie chce co kilka miesięcy przenosić pieniędzy z banku do banku, powinien wybrać lokatę o zmiennym oprocentowaniu. Odsetki, które można zarobić na tego typu depozycie, uzależnione są zazwyczaj od aktualnego poziomu stóp procentowych. Jeśli te pójdą w górę - wyższe będą także zyski jego posiadacza.

Na koniec przypominamy, że na bieżąco monitorujemy rynek lokat bankowych; jeżeli chcesz wybrać najlepszą dla siebie ofertę, sprawdź nasz aktualny ranking lokat bankowych lub skorzystaj z nowoczesnej porównywarki.

Źródła:

1. Komunikat po lipcowym posiedzeniu RPP

2. Lipcowa projekcja NBP dotycząca poziomu inflacji i tempa wzrostu polskiej gospodarki

3. Szybki szacunek inflacji w lipcu 2019

Komentarze