My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Aktualna sytuacja na rynku lokat - grudzień 2018

Ostatnia aktualizacja: 2018.12.04

Stopy procentowe

06.06.2018

1,50% Referencyjna
2,50% Lombardowa
0,50% Depozytowa
1,75% Redyskonta weksli

Inflacja

Na koniec listopada 2018 roku średnie oprocentowanie lokat oferowanych osobom fizycznym wyniosło 1,57%. W stosunku do poprzedniego miesiąca oznacza to wzrost aż o 0,07 p.p. 

Musimy przyznać, że w historii naszych analiz nie było jeszcze tak interesującego miesiąca, jak zakończony właśnie listopad. Zamieszanie wokół spółek z portfela Leszka Czarneckiego (dowiedz się więcej) sprawiło, że średnie oprocentowanie lokat bankowych wyraźnie powędrowało w górę, a na rynku pojawiło się mnósto okazji do korzystnego ulokowania posiadanych oszczędności (sprawdź nasz aktualny ranking). Z drugiej najnowsze dane GUS pokazały gwałtowny spadek inflacji, która wyhamowała do zaledwie 1,20% (liczone rok do roku). Splot tych czynników sprawił, że po raz pierwszy od prawie dwóch lat, statystyczna lokata bankowa znów zaczęła przynosić jej posiadaczowi realny zysk.

Klęska urodzaju zbiła inflację

Przeglądając najnowszych komunikat GUS o tempie inflacji, wyraźnie widać, że największym "winowajcą" spadku cen w listopadzie była taniejąca żywność (ten czynnik "zabrał" inflacji aż 0,3 p.p.). Drugi "winny" to niższe koszty transportu, które zawdzięczamy głównie taniejącej ropie naftowej. Aktualne trendy cenowe na rynkach towarów oraz surowców energetycznych dobrze obrazuje popularny indeks CRB. Jego wartość tylko w samym listopadzie spadła o ponad 5%, a wśród głównych przyczyn spadku wymienia się klęskę urodzaju na światowych rynkach zbóż oraz wzmożoną aktywność amerykańskich rafinerii.

Spadająca inflacja to z punktu widzenia oszczędzających bardzo korzystna wiadomość. Oznacza ona bowiem, że wartość nabywcza ich pieniędzy będzie malała w znacznie niższym tempie niż miało to miejsce dotychczas.

Niestety zdaniem większości ekonomistów spowolnienie tempa inflacji stanowią jedynie chwilową odwilż a nie trwały trend. Zgodnie z najnowszymi prognozami NBP tempo inflacji w najbliższym czasie znacząco wzrośnie i przekroczy w przyszłym roku 3% (dowiedz się więcej). 

Krótkotrwały wystrzał oprocentowania?

Druga kwestia warta przybliżenia to znaczący wzrost średniego oprocentowania lokat oferowanych przez banki. Z jednej strony to dla oszczędzających bardzo dobra wiadomość. Jednak kiedy przyjrzymy się strukturze tego wzrostu, zauważmy, że jest on efektem aktywności zaledwie dwóch banków - Idea Banku oraz Getin Banku. Średnie oprocentowanie depozytów w ich ofertach wzrosło w ciągu miesiąca o ponad 0,5 p.p. Niestety w przypadku reszty konkurencji zmiany były już czysto kosmetyczne.

Naszym zdaniem - o czym już zresztą kilkukrotnie wspominalismy - obecna sytuacja tworzy całkię niezłą okazję do korzystnego ulokowania swoich oszczędności w Idei lub Getinie (pamiętając jednak o limicie gwarancji BFG, który wynosi równowartość 100 tys. euro). Jednocześnie wydaje się nam, że kiedy stutacjach wokół tych banków nieco się uspokoi, oprocentowanie dostępnych w nich lokat wróci do poziomu sprzed 1-2 miesięcy. Tym samym średnia dla całego rynku lokat również pójdzie w dół.

Jak liczymy realne oprocentowanie lokat bankowych?

Przy wyliczaniu realnego zysku z lokaty bierzemy pod uwagę obowiązujący w Polsce podatek od zysków kapitałowych oraz aktualny poziom inflacji. Stosowaną metodologię wyjaśniliśmy na poniższym przykładzie:
- przeciętne oprocentowanie lokat bankowych w grudniu 2016 roku wyniosło 1,55%;
- po uwzględnieniu podatku Belki wyniosło 1,26%;
- według GUS poziom inflacji w grudniu 2016 roku wynosił 1,30% (przy obliczeniach zakładamy, że taki sam poziom utrzyma się także przez cały kolejny rok);
- realne zyski w skali rocznej od depozytów trzymanych w tamtym okresie w bankach wynosiły przeciętnie -0,04%.

Uwaga – do lutego 2018 roku posługiwaliśmy się danymi na temat przeciętnego oprocentowania depozytów w polskich bankach sporządzanymi przez NBP. Od marca 2018 roku korzystamy z własnych wyliczeń, obejmujących wszystkie lokaty terminowe znajdujące się w danym momencie w ofercie polskich banków komercyjnych (a także wybranych banków spółdzielczych). Nasza baza danych liczy ponad 600 pozycji lokat terminowych.

Więcej o obliczaniu realnego zysku z lokaty piszemy w tym artykule.

Aby obliczyć zysk z lokaty przejdź do naszego kalkulatora zysku z lokat bankowych.

Skazani na niskie odsetki z lokat?

Choć w naszym raporcie zwracamy uwagę na pewne pozytywne tendencję (wzrost średniego oprocentowania lokat, spadek poziomu inflacji), to wnikliwy obserwator z pewnością szybko zorientuje się, że od wielu miesięcy rynek lokat i porusza się w dość ograniczonym przedziale wynoszącym 1,50%-1,70%. Innymi słowy - obserwowane w ostatnim czasie zmiany to w szerszej perspektywie jedynie czysta kosmetyka. Niestety jak na razie niewiele wskazuje na to, aby w najbliższym czasie sytuacja miała się jakoś znacznie poprawić. Wszystko z powodu aktualnej polityki pieniężnej prowadzonej przez RPP, która już od wielu miesięcy konsekwentnie utrzymuje stopy procentowe na historycznych minimach. Co gorsza – jak wynika z aktualnych wypowiedzi członków Rady, te minimla utrzymają się najpewniej aż do końca przyszłego roku. Prezes NBP - Adam Glapiński - podczas konferencji prasowej po zakończeniu październikowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, postawił sprawę jasno mówiąc, że "z olbrzymim prawdopodobieństwem stopy procentowe pozostaną niezmienione do grudnia 2019 roku".

Jak prognozujemy oprocentowanie lokat w przyszłości?
Nasze prognozy dotyczące oprocentowania lokat bankowych powstają w oparciu o prognozy NBP dotyczące poziomu inflacji, aktualną ofertę depozytową banków oraz wykorzystując metodę ekstrapolacji trendów. Szacunki sporządzamy na trzy miesiące w przód.

Sprawdź, w jaki sposób stopy procentowe wpływają na zysk z lokaty.

Czynnikami, które mogłyby skłonić Radę Polityki Pieniężnej do zwiększenia kosztu pieniądza (tj. podniesienia stóp) mogłyby być: rosnąca inflacja, wysoka dynamika polskiego PKB oraz sytuacja w globalnej gospodarce.

Jeśli chodzi o inflację, to w ostatnich miesiącach obserwujemy jej stopniowe wyhamowywanie z poziomu 2,00% w lipcu do 1,20% obecnie (dla przypomnienia - cel inflacyjny NBP mieści się w przedziale 1,50% - 2,50%). Co prawda - jak już wspomnieliśmy - najnowsze prognozy NBP pokazują, że pod koniec dekady wzrost cen może zbliżyć sie do 3,00%, jednak na daną chwilę jest jeszcze zbyt wcześnie, aby RPP musiała podejmować jakiekolwiek ruchy związane z podnoszeniem stóp procentowych.

Nieco inaczej jest jeśli chodzi o drugi czynnik, czyli dynamikę PKB. W II kwartale 2018 roku polska gospodarka po raz kolejny rozwijała się w ponad 5-proc. tempie. Jeśli tak wysoka dynamika utrzyma się także w najbliższym czasie, w celu uniknięcia zjawiska tzw. przegrzewania gospodarki, RPP mógłby zwiększyć koszt pieniądza. To z kolei powinno przełożyć się na wzrost oprocentowania bankowych lokat. Problem w tym, że najnowsze prognozy mówią o stopniowym spadku dynamiki PKB do poziomu poniżej 4%. Innymi słowy – gospodarka powinna uregulować się sama, a żadne przegrzanie jej w najbliższym czasie nie grozi.

Zgodnie ze stosowaną przez nas metodologią, aby lokata po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych oraz inflacji przyniosła nam realny zysk, jej aktualne oprocentowanie powinno przekraczać 1,48% rocznie.

W kontekście poziomu stóp procentowych w Polsce nie bez znaczenia jest tu także globalna sytuacja makroekonomiczna. W ostatnim czasie polityka monetarna w strefie euro oraz przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych przybiera coraz bardziej jastrzębi charakter. Oznacza to, że tamtejsi bankierzy centralni zaczynają stopniowo podnosić stopy procentowe (USA) lub przynajmniej ograniczać ich dalsze luzowanie (strefa euro). Jeśli tym torem poszłaby także Polska, oznaczałoby to podniesienie stóp już w ciągu najbliższych 3-4 kwartałów.

Trzymając się jednak faktów – do końca 2019 roku znacząco wyższe zyski dla posiadaczy lokat wydają są bardzo mało prawdopodobne. Jak zdążyliśmy wspomnieć, RPP nie widzi obecnie powodów do podnoszenia stóp procentowych, a najnowsze odczyty kluczowych czynników makroekonomicznych (inflacja, PKB, inwestycje) wskazują na to, że w najbliższym czasie raczej w tej materii niewiele się zmieni.

A teraz dobra wiadomość, o której zdążyliśmy wspomnieć na wstępie. Mimo, że średnio oprocentowanie lokat wynosi jedynie 1,50%, to na rynku znaleźć można sporo depozytów, których o oprocentowanie sięga 2,50-3,00%, a dla nowych klientów danego banku nawet 4,00% (zobacz)

W jakie dokładnie lokaty inwestować?

Jedną z możliwości dzięki, której uchronimy nasze pieniądze przed inflacją lub przynajmniej zminimalizujemy jej negatywnym wpływ jest wybranie lokaty średnio- lub długoterminowej, zakładanej na okres od 6 miesięcy do 2 lat. Oprocentowanie najlepszych tego typu depozytów przekracza aktualnie 3,00%. Jest to więc blisko dwukrotnie więcej niż średnia dla całego rynku i co najważniejsze - pozwala na osiągnięcie całkiem niezłego realnego zysku.

Drugą opcją, którą rekomendujemy oszczędzającym jest rozejrzenie się za krótkoterminową lokatą o czasie trwania od 1 do 5 miesięcy, a następnie po jej zakończeniu otwarcie kolejnej takiej lokaty. Co prawda taka strategia wymaga od nas pewnego nakładu pracy (głównie na wyszukanie najlepszych ofert), ale jest to doskonała szansa na przetrwanie rynkowej posuchy. W przypadku wielu tego typu ofert wypłacane odsetki przekraczają 3,0%, a w niektórych przypadkach (np. oferty dla nowych klientów) sięgają 4,0% rocznie.

Dowiedz się jakie są najkorzystniejsze lokaty aktualnie oferowane przez banki

Natomiast jeśli ktoś w poszukiwaniu najlepszej oferty nie chce co kilka miesięcy przenosić pieniędzy z banku do banku, powinien wybrać lokatę o zmiennym oprocentowaniu. Odsetki, które można zarobić na tego typu depozycie uzależnione są zazwyczaj od aktualnego poziomu stóp procentowych. Jeśli te pójdą w górę - wyższe będą także zyski jej posiadacza.

Na koniec przypominamy, że na bieżąco monitorujemy rynek lokat bankowych; a jeżeli chcesz wybrać najlepszą dla siebie lokatę, sprawdź nasz aktualny ranking lokat bankowych.

Źródła:

1. Komunikat po listopadowym posiedzeniu RPP

2. Listopadowa projekcja NBP dotycząca poziomu inflacji i tempa wzrostu polskiej gospodarki

3. Szybki szacunek GUS dotyczący poziomu inflacji w listopadzie 2018 roku

4. Wstępny szacunek produktu krajowego brutto w III kwartale 2018 roku

5. Notowania indeksu surowcowego CRB

6. Zapasy ropy crude w Stanach Zjednoczonych

Komentarze