My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Aktualna sytuacja na rynku lokat - czerwiec 2020

Ostatnia aktualizacja: 2020.06.01

Stopy procentowe

09.04.2020

0,50% Referencyjna
1,00% Lombardowa
0,00% Depozytowa
0,55% Redyskonta weksli

Inflacja

Według stanu na 1 czerwca 2020 roku średnie oprocentowanie lokat oferowanych przez polskie banki komercyjne osobom fizycznym wynosiło 0,78%. To najniższy poziom w historii.

Krach, zapaść, załamanie, tąpnięcie. Obojętnie, którego z wymienionych słów użyjemy, będzie ono adekwatnie opisywać to, co w ubiegłym miesiącu działo się na polskim rynku lokat bankowych. Po tym, jak Rada Polityki Pieniężnej sprowadziła stopy procentowe do najniższego poziomu w historii (dowiedz się więcej), banki zaczęły lawinowo obniżać oprocentowanie swoich depozytów. W ciągu zaledwie 3 tyg. od decyzji o obniżce, średnie oprocentowanie lokat dostępnych dla osób fizycznych spadło z 1,25% do zaledwie 0,90%. Co gorsza - prawdopodobnie nie jest to jeszcze koniec spadków. Na bazie dotychczasowych korelacji pomiędzy zyskami z lokat a stawkami z rynku międzybankowego WIBID i WIBOR (dowiedz się więcej) przewidujemy, że na koniec czerwca 2020 roku zysk na statystycznej lokacie terminowej spadnie w okolice 0,70%.

Inflacja trochę mniej straszna

Pewne pocieszenie dla osób trzymających pieniądze w banku stanowią najnowsze dane na temat inflacji. Szybki szacunek za kwiecień wskazuje, że ceny w polskiej gospodarce w ujęciu rocznym wzrosły o 3,4%. W porównaniu do odczytów z lutego czy marca oznacza to gwałtowne spowolnienie, za które odpowiadała przede wszystkim ropa naftowa. Dzięki niższej inflacji doszło do niecodziennej sytuacji - mimo, że nominalne oprocentowanie lokat gwałtownie spadło, to realne zyski z tej formy oszczędzania poszły dość wyraźnie w górę (wykres poniżej).

W co lokować swoje pieniądze?

Niskie, wręcz symboliczne oprocentowanie w połączeniu z wciąż wysoką inflacją sprawiają, że tradycyjne lokaty bankowe to obecnie mało atrakcyjna propozycja dla oszczędzających. Na szczęście na rynku wciąż możemy znaleźć kilka ciekawych alternatyw. Jedną z nich są obligacje skarbowe indeksowane poziomem inflacji (szczegóły w tym tekście). Wprawdzie oprocentowanie popularnych "skarbówek" poszło ostatnio wyraźnie w dół, jednak w dalszym ciągu zarobić można na nich wystarczająco dużo, aby pokonać inflację, opłacić podatek "Belki" i jeszcze wyjść na niewielki plus.

Druga opcja to udział w ofertach promocyjnych organizowanych przez banki (zobacz aktualna listę promocji). Tego typu promocje pozwalają na osiągnięcie efektywnej stopy zwrotu na poziomie nawet 6-7% w skali roku. Minusem jest jednak konieczność wykazania się odpowiednią aktywnością, np. regularnym posługiwaniem się kartą płatniczą czy założeniem konta osobistego.

Ciekawą opcją wydają się także konta oszczędnościowe. Tego typu rachunki pozwalają zyskać obecnie nawet 2,5%-3,0%, co w przypadku większości lokat jest nieosiągalnym poziomem. W porównaniu do depozytów jest to też o wiele bardziej elastyczny sposób oszczędzania. Nasze pieniądze są bowiem dostępne "od ręki", a wypłacając je, nie ryzykujemy utratą naliczonych odsetek, co ma miejsce w przypadku większości lokat (poznaj różnice między kontem oszczędnościowym a lokatą).

Oczywiście oprócz wymienionych pomysłów istnieje jeszcze wiele innych sposobów lokowania kapitału. Wśród nich wymienić można chociażby nieruchomości, metale szlachetne czy akcje. Tego typu aktywa - w odróżnieniu od lokat czy obligacji skarbowych - nie dają nam jednak żadnej gwarancji zysku. Stąd istnieje ryzyko, że zamiast spodziewanych zysków taka inwestycja zakończy się dla nas stratą.

Jak prognozujemy oprocentowanie lokat w przyszłości?
Nasze prognozy dotyczące oprocentowania lokat bankowych powstają w oparciu o prognozy NBP dotyczące poziomu inflacji, aktualną ofertę depozytową banków oraz wykorzystując metodę ekstrapolacji trendów. Szacunki sporządzamy na trzy miesiące w przód.

Sprawdź, w jaki sposób stopy procentowe wpływają na zysk z lokaty.

Co zdarzy się w przyszłości?

Najbliższa przyszłość dla oszczędzających na lokatach nie prezentuje się zbyt różowo. Jak zasygnalizowaliśmy na wstępie - wiele wskazuje na to, że oprocentowanie bankowych depozytów w najbliższych dwóch miesiącach czekają kolejne spadki. Później sytuacja powinna zacząć się stabilizować, choć o wzrostach na daną chwilę nie ma jakiejkolwiek mowy. To, jak długo potrwa ten stan, w dużej mierze zależeć będzie od tempa wychodzenia gospodarki z "korona-kryzysu". Jeśli z problemami uwiniemy się szybko, będzie stanowić to dla RPP ważny argument za podniesieniem stóp. Gdyby koszt pieniądza wrócił do poziomu z początku marca, na rynku znów mogłyby pojawić się oferty lokat z oprocentowaniem 3,5% czy nawet 4%. Niestety, nawet w tym optymistycznym scenariuszu mogłoby się tak stać dopiero w połowie 2021 roku. W tym negatywnym (gospodarka będzie "restartować się" dłużej od oczekiwań) na wyższe oprocentowanie lokat poczekamy jeszcze przynajmniej dwa lata.

Jak liczymy realne oprocentowanie lokat bankowych?

Przy wyliczaniu realnego zysku z lokaty bierzemy pod uwagę obowiązujący w Polsce podatek od zysków kapitałowych oraz aktualny poziom inflacji. Stosowaną metodologię wyjaśniliśmy na poniższym przykładzie:
- przeciętne oprocentowanie lokat bankowych w grudniu 2018 roku wyniosło 1,53%;
- po uwzględnieniu podatku Belki wyniosło 1,24%;
- według GUS poziom inflacji w grudniu 2018 roku wynosił 1,10% (przy obliczeniach zakładamy, że taki sam poziom utrzyma się także przez cały kolejny rok);
- realne zyski w skali rocznej od depozytów trzymanych w tamtym okresie w bankach wynosiły przeciętnie 0,14%.

Uwaga – do lutego 2018 roku posługiwaliśmy się danymi na temat przeciętnego oprocentowania depozytów w polskich bankach sporządzanymi przez NBP. Od marca 2018 roku korzystamy z własnych wyliczeń, obejmujących wszystkie lokaty terminowe znajdujące się w danym momencie w ofercie polskich banków komercyjnych (a także wybranych banków spółdzielczych). Nasza baza danych liczy ponad 600 pozycji lokat terminowych.

Sprawdź, jak obliczyć zysk z lokaty.

Aby obliczyć zysk z lokaty, przejdź do naszego kalkulatora zysku z lokat bankowych.

W jakie dokładnie lokaty inwestować?

W świetle negatywnych danych na temat inflacji, średniego oprocentowania bankowych lokat oraz doniesień o szerzącej się epidemii koronawirusa, wybór odpowiedniego depozytu ma dla naszych pieniędzy kluczowe znaczenie. Mimo że przeciętna dla całego rynku to zaledwie 0,90%, to w ofertach poszczególnych banków znaleźć można wiele znacznie bardziej atrakcyjnych propozycji. Interesującą grupę stanowi dziś segment lokat średnio- i długoterminowych, które zakładane są na okres od 6 miesięcy do 2 lat (i więcej). Oprocentowanie najlepszych tego typu depozytów przekracza 2,5%, jest to więc niemal trzykrotnie więcej niż średnia dla całego rynku.

Zgodnie ze stosowaną przez nas metodologią, aby lokata po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych oraz inflacji przyniosła nam realny zysk, jej aktualne oprocentowanie powinno przekraczać 4,20% rocznie.

Drugą opcją, którą rekomendujemy oszczędzającym, jest rozejrzenie się za krótkoterminową lokatą o czasie trwania od 1 do 6 miesięcy, a następnie po jej zakończeniu otwarcie kolejnego takiego depozytu. Co prawda taka strategia wymaga od nas pewnego nakładu pracy (głównie na wyszukanie najlepszych ofert), ale jest to doskonała szansa na przetrwanie rynkowej posuchy. W przypadku wielu tego typu ofert wypłacane odsetki przekraczają 2,5%, a w niektórych przypadkach (np. oferty dla nowych klientów) sięgają 3,0% rocznie.

Dowiedz się, jakie są najkorzystniejsze lokaty aktualnie oferowane przez banki

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że trzymanie pieniędzy na lokacie w obecnych realiach jest pozbawione sensu. Owszem - zyski nawet na najlepszych depozytach nie wyrównają nam kosztów związanych z podatkiem "Belki" i inflacją. Jednak z drugiej strony, trzymanie pieniędzy na nieoprocentowanym koncie osobistym lub w przysłowiowej skarpecie będzie miało jeszcze gorszy skutek. Podatku od zysków kapitałowych wprawdzie unikniemy, ale za to inflacja uderzy w nasze pieniądze z całym impetem. Jeśli więc nie mamy innej lepszej alternatywy na zagospodarowanie naszych oszczędności - wpłacenie ich na lokatę będzie zdecydowanie "mniejszym złem" niż trzymanie ich w gotówce lub na zwykłym ROR-rze.

Na koniec przypominamy, że na bieżąco monitorujemy rynek lokat bankowych; jeżeli chcesz wybrać najlepszą dla siebie ofertę, sprawdź nasz aktualny ranking lokat bankowych lub skorzystaj z nowoczesnej porównywarki.

Źródła:

1. Komunikat po kwietniowym posiedzeniu NBP

2. Marcowa projekcja NBP dotycząca poziomu inflacji i tempa wzrostu polskiej gospodarki

3. Szybki szacunek inflacji CPI w kwietniu 2020

Komentarze