My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Aktualna sytuacja na rynku lokat - luty 2019

Ostatnia aktualizacja: 2019.02.01

Stopy procentowe

06.06.2018

1,50% Referencyjna
2,50% Lombardowa
0,50% Depozytowa
1,75% Redyskonta weksli

Inflacja

Na koniec stycznia 2018 roku średnie oprocentowanie lokat oferowanych osobom fizycznym wyniosło 1,54%. W stosunku do grudnia oznacza to kosmetyczny wzrost o 0,01 p.p.

Co prawda GUS nie opublikował jeszcze danych na temat styczniowej inflacji, ale już teraz możemy napisać, że sytuacja oszczędzających jest dziś znacznie lepsza niż chociażby latem ubiegłego roku. Systematycznie rosnące średnie oprocentowanie lokat w połączeniu z niższym od oczekiwań wzrostem cen sprawia, że obecnie do "pokonania" inflacji oraz podatku od zysków kapitałowych wystarczy depozyt z oprocentowaniem ok. 1,40%. Wszystko co zarobimy powyżej będzie stanowiło dla nas realny zarobek. 

Taniejące towary i surowce zbijają inflację

Zgodnie z najnowszymi danymi GUS, tempo inflacji w polskiej gospodarce wyniosło w grudniu 2018 roku zaledwie 1,1% (według prognoz w styczniu 2019 roku tempo wzrostu cen nieznacie przyspieszy do 1,3%). To najniższy odczyt od 24 miesięcy. Głównym czynnikiem wpływającym na spadek cen okazała się taniejąca żywność oraz surowce energetyczne. Aby nie być gołosłownym - tylko od listopada ceny cukru na światowych rynkach obniżyły się o ponad 15%, a w przypadku kawy spadek przekroczył 20%.

To jednak nic w porównaniu do ropy naftowej, której notowania w IV kwartale 2018 roku załamały się o prawie 40%. I choć ceny na światowych giełdowach nie są w 100% skorelowane z kosztami jakie ponoszą finalni odbiorcy, to jednak aktualne trendy wyraźnie widać przy sklepowych kasach. Dla przykładu - jak podaje GUS - w ostatnim miesiącu koszty paliw do prywatnych środków transportu obniżyły się o przeszło 3%. 

Natomiast z punktu widzenia oszczędzających niższa inflacja oznacza, że łatwiej jest o realny zarobek na deponowanych pieniądzach. W grudniu statystyczna lokata zapewniała 0,14% realnego zysku netto, natomiast w przypadku najlepszych ofert było to ponad 2%.

Wygląda tez na to, że te pozytywne tendencje mają szanse utrzymać się przez dłuższy czas. Co prawda jeszcze do niedawna NBP prognozował, że w 2019 roku wzrost cen wyniesie nawet 3-4% (dowiedz się więcej), ale w najnowszym komunikacie przyznał, że w rzeczywistości może być ona znacznie niższa.

Oprocentowanie lokat wraca do normy 

Po tym jak końcówka zeszłego roku przyniosła wiele dynamicznych zmian w ofertach depozytowych poszczególnych banków (a zwłaszcza Idea Banku i Getin Noble Banku), styczeń był względnie spokojny. W efekcie średnie oprocentowanie lokat dostępnych na polskim rynku wzrosło o symboliczny 1 punkt bazowy (0,01 p.p.). Wygląda też na to, że także najbliższe miesiące okażą się spokojnie. Wprawdzie w marcowej wersji raportu podawane przez nas oprocentowanie depozytów może się minimalnie zwiększyć, ale będzie to miało wyłącznie statystyczny efekt, wynikający z dodania do naszej bazy danych ofert estońskiego InBanku. W przypadku innych banków nie oczekujemy natomiast żadnych poważniejszych zmian, a decydujący wpływ na wartość nabywczą naszych oszczędności będzie miała zmieniająca się inflacja. 

Jak liczymy realne oprocentowanie lokat bankowych?

Przy wyliczaniu realnego zysku z lokaty bierzemy pod uwagę obowiązujący w Polsce podatek od zysków kapitałowych oraz aktualny poziom inflacji. Stosowaną metodologię wyjaśniliśmy na poniższym przykładzie:
- przeciętne oprocentowanie lokat bankowych w grudniu 2016 roku wyniosło 1,55%;
- po uwzględnieniu podatku Belki wyniosło 1,26%;
- według GUS poziom inflacji w grudniu 2016 roku wynosił 1,30% (przy obliczeniach zakładamy, że taki sam poziom utrzyma się także przez cały kolejny rok);
- realne zyski w skali rocznej od depozytów trzymanych w tamtym okresie w bankach wynosiły przeciętnie -0,04%.

Uwaga – do lutego 2018 roku posługiwaliśmy się danymi na temat przeciętnego oprocentowania depozytów w polskich bankach sporządzanymi przez NBP. Od marca 2018 roku korzystamy z własnych wyliczeń, obejmujących wszystkie lokaty terminowe znajdujące się w danym momencie w ofercie polskich banków komercyjnych (a także wybranych banków spółdzielczych). Nasza baza danych liczy ponad 600 pozycji lokat terminowych.

Więcej o obliczaniu realnego zysku z lokaty piszemy w tym artykule.

Aby obliczyć zysk z lokaty przejdź do naszego kalkulatora zysku z lokat bankowych.

Skazani na niskie odsetki z lokat?

Choć w naszym raporcie zwracamy uwagę na pewne pozytywne tendencję (wzrost średniego oprocentowania lokat, spadek poziomu inflacji), to wnikliwy obserwator z pewnością szybko zorientuje się, że od wielu miesięcy rynek lokat i porusza się w dość ograniczonym przedziale wynoszącym 1,45%-1,60%. Innymi słowy - obserwowane w ostatnim czasie zmiany to w szerszej perspektywie jedynie czysta kosmetyka. Niestety jak na razie niewiele wskazuje na to, aby w najbliższym czasie sytuacja miała się jakoś znacznie poprawić. Wszystko z powodu aktualnej polityki pieniężnej prowadzonej przez RPP, która już od wielu miesięcy konsekwentnie utrzymuje stopy procentowe na historycznych minimach.

Co gorsza – jak wynika z aktualnych wypowiedzi członków Rady, te minimla utrzymają się najpewniej aż do końca przyszłego roku, a nawet jeszcze dłużej. Prezes NBP - Adam Glapiński - podczas konferencji prasowej po zakończeniu styczniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej zasugerował, że stopy mogą pozostać niezmienione nawet do 2022.

Jak prognozujemy oprocentowanie lokat w przyszłości?
Nasze prognozy dotyczące oprocentowania lokat bankowych powstają w oparciu o prognozy NBP dotyczące poziomu inflacji, aktualną ofertę depozytową banków oraz wykorzystując metodę ekstrapolacji trendów. Szacunki sporządzamy na trzy miesiące w przód.

Sprawdź, w jaki sposób stopy procentowe wpływają na zysk z lokaty.

Czynnikami, które mogłyby skłonić Radę Polityki Pieniężnej do zwiększenia kosztu pieniądza (tj. podniesienia stóp) mogłyby być: rosnąca inflacja, wysoka dynamika polskiego PKB oraz sytuacja w globalnej gospodarce.

Jeśli chodzi o inflację, to w ostatnich miesiącach obserwujemy jej stopniowe wyhamowywanie z poziomu 2,00% w lipcu do 1,10% obecnie (dla przypomnienia - cel inflacyjny NBP mieści się w przedziale 1,50% - 2,50%). Co prawda - jak już wspomnieliśmy - najnowsze prognozy NBP pokazują, że pod koniec dekady wzrost cen może zbliżyć sie do 3,00%, jednak na daną chwilę jest jeszcze zbyt wcześnie, aby RPP musiała podejmować jakiekolwiek ruchy związane z podnoszeniem stóp procentowych.

Nieco inaczej jest jeśli chodzi o drugi czynnik, czyli dynamikę PKB. W III kwartale 2018 roku polska gospodarka po raz kolejny rozwijała się w ponad 5-proc. tempie. Jeśli tak wysoka dynamika utrzyma się także w najbliższym czasie, w celu uniknięcia zjawiska tzw. przegrzewania gospodarki, RPP mógłby zwiększyć koszt pieniądza. To z kolei powinno przełożyć się na wzrost oprocentowania bankowych lokat. Problem w tym, że najnowsze prognozy mówią o stopniowym spadku dynamiki PKB do poziomu poniżej 4%. Innymi słowy – gospodarka powinna uregulować się sama, a żadne przegrzanie jej w najbliższym czasie nie grozi.

Zgodnie ze stosowaną przez nas metodologią, aby lokata po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych oraz inflacji przyniosła nam realny zysk, jej aktualne oprocentowanie powinno przekraczać 1,35% rocznie.

W kontekście poziomu stóp procentowych w Polsce nie bez znaczenia jest tu także globalna sytuacja makroekonomiczna. W ostatnim czasie polityka monetarna w strefie euro oraz przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych przybiera coraz bardziej jastrzębi charakter. Oznacza to, że tamtejsi bankierzy centralni zaczynają stopniowo podnosić stopy procentowe (USA) lub przynajmniej ograniczać ich dalsze luzowanie (strefa euro). Jeśli tym torem poszłaby także Polska, oznaczałoby to podniesienie stóp już w ciągu najbliższych 3-4 kwartałów.

Trzymając się jednak faktów – do końca 2019 roku znacząco wyższe zyski dla posiadaczy lokat wydają są bardzo mało prawdopodobne. Jak zdążyliśmy wspomnieć, RPP nie widzi obecnie powodów do podnoszenia stóp procentowych, a najnowsze odczyty kluczowych czynników makroekonomicznych (inflacja, PKB, inwestycje) wskazują na to, że w najbliższym czasie raczej w tej materii niewiele się zmieni.

A teraz dobra wiadomość, o której zdążyliśmy wspomnieć na wstępie. Mimo, że średnio oprocentowanie lokat wynosi jedynie 1,54%, to na rynku znaleźć można sporo depozytów, których o oprocentowanie sięga 3,00-3,50%, a dla nowych klientów danego banku nawet 4,00% (zobacz)

W jakie dokładnie lokaty inwestować?

Jedną z możliwości dzięki, której uchronimy nasze pieniądze przed inflacją lub przynajmniej zminimalizujemy jej negatywnym wpływ jest wybranie lokaty średnio- lub długoterminowej, zakładanej na okres od 6 miesięcy do 2 lat. Oprocentowanie najlepszych tego typu depozytów przekracza aktualnie 3,00%. Jest to więc blisko dwukrotnie więcej niż średnia dla całego rynku i co najważniejsze - pozwala na osiągnięcie całkiem niezłego realnego zysku.

Drugą opcją, którą rekomendujemy oszczędzającym jest rozejrzenie się za krótkoterminową lokatą o czasie trwania od 1 do 5 miesięcy, a następnie po jej zakończeniu otwarcie kolejnej takiej lokaty. Co prawda taka strategia wymaga od nas pewnego nakładu pracy (głównie na wyszukanie najlepszych ofert), ale jest to doskonała szansa na przetrwanie rynkowej posuchy. W przypadku wielu tego typu ofert wypłacane odsetki przekraczają 3,0%, a w niektórych przypadkach (np. oferty dla nowych klientów) sięgają 4,0% rocznie.

Dowiedz się jakie są najkorzystniejsze lokaty aktualnie oferowane przez banki

Natomiast jeśli ktoś w poszukiwaniu najlepszej oferty nie chce co kilka miesięcy przenosić pieniędzy z banku do banku, powinien wybrać lokatę o zmiennym oprocentowaniu. Odsetki, które można zarobić na tego typu depozycie uzależnione są zazwyczaj od aktualnego poziomu stóp procentowych. Jeśli te pójdą w górę - wyższe będą także zyski jej posiadacza.

Na koniec przypominamy, że na bieżąco monitorujemy rynek lokat bankowych; a jeżeli chcesz wybrać najlepszą dla siebie lokatę, sprawdź nasz aktualny ranking lokat bankowych.

Źródła:

1. Komunikat po styczniowym posiedzeniu RPP

2. Listopadowa projekcja NBP dotycząca poziomu inflacji i tempa wzrostu polskiej gospodarki

3. Szybki szacunek GUS dotyczący poziomu inflacji w grudniu 2018 roku

4. Wstępny szacunek produktu krajowego brutto w III kwartale 2018 roku

5. Notowania indeksu surowcowego CRB

6. Zapasy ropy crude w Stanach Zjednoczonych

Komentarze