My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Aktualna sytuacja na rynku lokat - styczeń 2020

Ostatnia aktualizacja: 2020.01.13

Stopy procentowe

06.06.2018

1,50% Referencyjna
2,50% Lombardowa
0,50% Depozytowa
1,75% Redyskonta weksli

Inflacja

Na koniec 2019 roku średnie oprocentowanie lokat bankowych dla osób fizycznych spadło do zaledwie 1,30%. To najniższy poziom w historii.

Ostatnie 12 miesięcy na rynku lokat przypominało swoistą licytację na zasadzie "kto da mniej?". Kiedy jeszcze na początku roku średnie oprocentowanie bankowych depozytów sięgało prawie 1,60%, tak na koniec grudnia 2019 roku było to już jedynie 1,30%. Poza jednym wyjątkiem we wrześniu, wysokość oferowanych przez banki odsetek spadała przez wszystkie miesiące w roku. Widząc tak silny zniżkowy trend oczywistym staje się pytanie czy czeka nas dalsza kontynuacja spadków czy może jednak w 2020 roku warunki do trzymania pieniędzy na lokatach ulegną poprawie?

Od czego zależy sytuacja na rynku lokat?

Inflacja

Według nas decydujące znaczenie będą miały tutaj trzy czynniki. Pierwszy - prawdopodobnie najważniejszy - to inflacja. Według prognoz NBP do końca kalendarzowej zimy, wzrost cen w ujęciu rocznym może przekroczyć 3,5%. Jeśli tak rzeczywiście tak by się stało - nawet najlepsza lokata aktualnie dostępna na rynku (zobacz nasz ranking) nie pozwoli ochronić naszych pieniędzy przez negatywnym wpływem inflacji. Ta sama prognoza mówi nam jednak, że lato 2020 powinno przynieść znaczne uspokojenie, a wzrost cen może spowolnić do zalediwe 1%. Taki obrót spraw byłby dla posiadaczy lokat (a także dla osób trzymających pieniądze na kontach oszczędnościowych) bardzo korzystny. Do osiągnięcia realnego zysku wystarczyłoby bowiem oprocentowanie na poziomie ok. 1,5%. Wszystko co powyżej - przyczyniałoby się do wzrostu naszej realnej zamożności.

Aktualizacja (07.01.2020 ; 10:16)
Według szybkiego szacunku GUS, w grudniu 2019 roku wskaźnik inflacji konsumenckiej (CPI) w ujęciu rocznym wzrósł o 3,4%. Jest to najwyższy poziom od 7 lat. Odczyt jest znacznie wyższy od konsensusu analityków ankietowanych przez PAP (analitycy oczekiwali wzrostu o 2,9%). Jednocześnie tak duży wystrzał inflacji niemal idealnie wpisuje się w prognozę Narodowego Banku Polskiego, któryna przełomie 2019 i 2020 roku zakładała wzrost inflacji w okolice 3,5%. Jeśli prognozy NBP okażą się trafne także w kolejnych miesiącach - czekać nas będzie znaczne spowolnienie wzrostu cen. Jeśli jednak tak się nie stanie, mocno wzrosną szanses na podniesieniestóp procentowych przez RPP już w ciągu najbliższych kwartałów.

To, że inflacja w ostatnich latach stanowiła czynniki w największym stopniu wpływający na nasze oszczędności, widzimy chociażby na powyższym wykresie. Porównaliśmy na nim nominalne oprocentowanie lokat (krzywa w kolorze wiśniowym) z realnym, czyli takim które uwzględnia inflację. Jak widzimy - ta druga jest o wiele bardzo poszarpana, co pokazuje w jak mocno okresowe wahania cen dóbr i usług konsumpcyjnych wpływają na osiągane przez nas zyski.

Stopy procentowe

Przejdźmy teraz do drugiego ważnego czynnika, jakim jest poziom stóp procentowych. Na łamach naszego serwisu już wielokrotnie pisaliśmy o ich wpływie na oprocentowanie lokat (dowiedz się więcej).Generalnie rzecz biorąc - jeśli Rada Polityki Pieniężna podniosłaby ich poziom, posiadacze depozytów mogliby liczyć na istotnie wyższe odsetki. Jak wysokie? To już zależy od skali dokonanych podwyżek, jednak już nawet niewielki ruch stóp w górę (o 25 - 50 pkt bazowych) wyraźnie poprawiłbym sytuację oszczędzających. Niestety wciąż realny pozostaje też drugi scenariusz, czyli obniżenie stóp procentowych. Wprawdzie na dany moment jest to mniej prawdopodobna opcja, jednak gdyby do niej doszło, zyski z bankowych lokat spadłyby do jeszcze niższych poziomów.

Kondycja sektora bankowego

Trzeci czynnik decydujący o tym co w najbliższym czasie będzie działo się na rynku lokat wiąże się z kondycją całego sektora bankowego. Tutaj paradoksalnie - im jest ona lepsza, tym położenie oszczędzających staje się gorsze. Dlaczego? Jeśli finanse banków są poukładanie, nie mają one presji, aby zaciekle walczyć o depozyty swoich klientów. Co innego, jeśli bank popada w kłopoty. Wówczas, aby zapobiec tzw. "runowi", czyli masowemu wycofywaniu pieniędzy przy klientów, musi zaproponować im coś ekstra. Z tego typu problemem w ostatnich kwartałach zmagały się m.in. Idea Bank i Getin Bank, których to lokaty brylowały w naszych rankingach. Jednak po uspokojeniu sytuacji, oferta depozytowa obu banków uległa znacznemu pogorszeniu. Z drugiej strony liczenie na to, że któryś bank popadnie w tarapaty, a my na tym skorzystamy, też nie jest niczym rozsądnym. Każdy taki przypadek podważa zaufanie do całego sektora i w konsekwencji może przynieść więcej złego niż dobrego (w skrajnym przypadku masowe wycofywanie pieniędzy przez klientów może doprowadzić do bankructwa banku i kryzysu w całej gospodarce).

Jak prognozujemy oprocentowanie lokat w przyszłości?
Nasze prognozy dotyczące oprocentowania lokat bankowych powstają w oparciu o prognozy NBP dotyczące poziomu inflacji, aktualną ofertę depozytową banków oraz wykorzystując metodę ekstrapolacji trendów. Szacunki sporządzamy na trzy miesiące w przód.

Sprawdź, w jaki sposób stopy procentowe wpływają na zysk z lokaty.

Co zdarzy się na rynku lokat w 2020 roku?

Jak więc widzimy - sytuacja oszczędzających uzależniona jest od wielu różnych czynników. Stąd prognozowanie, jak w przyszłości kształtować się będzie wysokość oprocentowania lokat, stanowi niezwykle trudne zadanie. Jeśli jednak mielibyśmy się go podjąć, uznalibyśmy, że 2020 roku może przynieść delikatną poprawę. Wprawdzie wiele wskazuje na to, że nominalne oprocentowanie lokat pozostanie rekordowo niskie, jednak z drugiej liczymy na znacząco niższą inflację. Dzięki temu nawet zarabiając na depozycie tyle samo co obecnie, siła nabywcza naszych pieniędzy będzie coraz wyższe. Najbliższe miesiące zweryfikują, czy nasza prognoza okaże się trafiona.

Jak liczymy realne oprocentowanie lokat bankowych?

Przy wyliczaniu realnego zysku z lokaty bierzemy pod uwagę obowiązujący w Polsce podatek od zysków kapitałowych oraz aktualny poziom inflacji. Stosowaną metodologię wyjaśniliśmy na poniższym przykładzie:
- przeciętne oprocentowanie lokat bankowych w grudniu 2018 roku wyniosło 1,53%;
- po uwzględnieniu podatku Belki wyniosło 1,24%;
- według GUS poziom inflacji w grudniu 2018 roku wynosił 1,10% (przy obliczeniach zakładamy, że taki sam poziom utrzyma się także przez cały kolejny rok);
- realne zyski w skali rocznej od depozytów trzymanych w tamtym okresie w bankach wynosiły przeciętnie 0,14%.

Uwaga – do lutego 2018 roku posługiwaliśmy się danymi na temat przeciętnego oprocentowania depozytów w polskich bankach sporządzanymi przez NBP. Od marca 2018 roku korzystamy z własnych wyliczeń, obejmujących wszystkie lokaty terminowe znajdujące się w danym momencie w ofercie polskich banków komercyjnych (a także wybranych banków spółdzielczych). Nasza baza danych liczy ponad 600 pozycji lokat terminowych.

Sprawdź jak obliczyć zysk z lokaty.

Aby obliczyć zysk z lokaty, przejdź do naszego kalkulatora zysku z lokat bankowych.

Co stanie się ze stopami procentowymi?

Musimy przyznać, że aktualne położenie Rady Polityki Pieniężnej jest trudne do pozazdroszczenia. Z jednej strony mamy bowiem ryzyko nasilenia inflacji. W takich okolicznościach krokiem zaradczym może być wspomniane przed chwilą podniesienie stóp procentowych; wyższe stopy w założeniu zwiększyłyby atrakcyjność lokat i sprawiły, że więcej osób zamiast na bieżąco konsumować swoje oszczędności, wpłaciłoby je do banku. Z kolei niższa konsumpcja (popyt) powinna sprawić, że inflacja spadnie.

Niestety z punktu widzenia oszczędzających, RPP ma także również silny argument za obniżeniem stóp. Mowa tu o coraz wyraźniejszym spowolnieniu gospodarczym - zarówno w Polsce, jak i na świecie. Aby zminimalizować negatywne skutki takiego spowolnienia, prowadzi się tzw. gołębią politykę pieniężną (charakteryzuje się ona m.in. niskimi stopami procentowymi). Takie podejście stanowi jednak czynnik dodatkowo nasilający inflację.

Można więc powiedzieć, że RPP znajduje się obecnie miedzy przysłowiowym młotem a kowadłem. Jeśli podniesie stopy- może w ten sposób zaszkodzić gospodarce (m.in. doprowadzić do wzrostu bezrobocia), ale za to ceny przystopują. Jeśli dojdzie do obniżki, będzie to dla gospodarki pozytywny czynnik, jednak na pewno taka decyzja nie przypadnie do gustu posiadaczom lokat (nie mówiąc już o inflacji, która może jeszcze mocniej wzrosnąć). Która opcja zwycięży? Wiele wyjaśni się w ciągu trzech-czterech miesięcy. Dane ekonomiczne, które napłyną do nas z Polski i ze świata, powinny wskazać kierunek. Według nas, jeśli RPP faktycznie miałaby coś zrobić, będzie to prędzej podwyżka niż obniżka stóp (z uwagi na wciąż relatywnie dobrą koniunkturę).

W jakie dokładnie lokaty inwestować?

W świetle negatywnych danych na temat inflacji i średniego oprocentowania bankowych lokat, wybór odpowiedniego depozytu ma kluczowe znacznie dla naszego przyszłego zysku. Mimo że przeciętna dla całego rynku to zaledwie 1,30%, to, jak zasygnalizowaliśmy na wstępie, w ofertach banków znaleźć możemy także znacznie atrakcyjniejsze propozycje. Interesującą grupę stanowi dziś segment lokat średnio- i długoterminowych, które zakładane są na okres od 6 miesięcy do 2 lat. Oprocentowanie najlepszych tego typu depozytów przekracza 3,50%. Jest to więc blisko dwukrotnie więcej niż średnia dla całego rynku i - co najważniejsze - wartość, która pozwala na zabezpieczenie swoich pieniędzy przed negatywnym wpływem inflacji oraz podatku od zysków kapitałowych.

Zgodnie ze stosowaną przez nas metodologią, aby lokata po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych oraz inflacji przyniosła nam realny zysk, jej aktualne oprocentowanie powinno przekraczać 3,09% rocznie.

Drugą opcją, którą rekomendujemy oszczędzającym, jest rozejrzenie się za krótkoterminową lokatą o czasie trwania od 1 do 6 miesięcy, a następnie po jej zakończeniu otwarcie kolejnego takiego depozytu. Co prawda taka strategia wymaga od nas pewnego nakładu pracy (głównie na wyszukanie najlepszych ofert), ale jest to doskonała szansa na przetrwanie rynkowej posuchy. W przypadku wielu tego typu ofert wypłacane odsetki przekraczają 3,0%, a w niektórych przypadkach (np. oferty dla nowych klientów) sięgają 4,0% rocznie.

Dowiedz się, jakie są najkorzystniejsze lokaty aktualnie oferowane przez banki

Natomiast jeśli ktoś w poszukiwaniu najlepszej oferty nie chce co kilka miesięcy przenosić pieniędzy z banku do banku, powinien wybrać lokatę o zmiennym oprocentowaniu. Odsetki, które można zarobić na tego typu depozycie, uzależnione są zazwyczaj od aktualnego poziomu stóp procentowych. Jeśli te pójdą w górę - wyższe będą także zyski jego posiadacza.

Na koniec przypominamy, że na bieżąco monitorujemy rynek lokat bankowych; jeżeli chcesz wybrać najlepszą dla siebie ofertę, sprawdź nasz aktualny ranking lokat bankowych lub skorzystaj z nowoczesnej porównywarki.

Źródła:

1. Komunikat po styczniowym posiedzeniu RPP

2. Listopadowa projekcja NBP dotycząca poziomu inflacji i tempa wzrostu polskiej gospodarki

3. Szybki szacunek inflacji w grudniu 2019

Komentarze