My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Aktualna sytuacja na rynku lokat - wrzesień 2019

Ostatnia aktualizacja: 2019.11.18

Stopy procentowe

06.06.2018

1,50% Referencyjna
2,50% Lombardowa
0,50% Depozytowa
1,75% Redyskonta weksli

Inflacja

Na koniec sierpnia 2019 roku średnie oprocentowanie lokat bankowych spadło do najniższego poziomu w historii. Obecnie statystyczny depozyt oferuje zaledwie 1,38% zysku.

Wprawdzie wysokość odsetek z bankowych lokat już od dłuższego czasu wykazuje wyraźną tendencję spadkową, ale to co stało się w sierpniu możemy określić tylko jednym słowem - zapaść! Po obniżkach dokonanych m.in. przez Idea Bank, Santander Consumer Bank i Nest Bank, swoje dołożył także Plus Bank - wycofując z oferty swoją najatrakcyjniejszą lokatę i tnąc oprocentowanie pozostałych. Efekt tych wszystkich działań jest taki, że średnie oprocentowanie depozytów terminowych osiągnęło swoje historyczne minimum na poziomie 1,38%.

Wysoka inflacja szkodzi naszym oszczędnościom

Ale niski zysk nominalny to nie jedyna zła wiadomość dla oszczędzających. Równie dużym - jeśli nie większym - problemem, jest coraz wyższa inflacja. Według wstępnego odczytu GUS wyniosła ona w sierpniu aż 2,80% (to o zaledwie 0,1 p.p. mniej niż w lipcu). W praktyce oznacza to tyle, że jeśli dziś statystyczny koszyk produktów konsumowanych przez Polaków (dowiedz się więcej jak wyznaczana jest inflacja) kosztuje 1000 zł, to przy utrzymaniu aktualnego tempa inflacji za rok będzie on kosztował już 1028 zł. Co za tym idzie - aby chociażby utrzymać bieżącą wartość nabywczą naszych pieniędzy, powinniśmy przez ten rok zarobić przynajmniej 2,8%. Niestety - i to kolejna zła wiadomość - od odsetek zarabianych na lokatach trzeba jeszcze odprowadzić 19-proc. podatek "Belki". W konsekwencji, żeby utrzymać realną wartość naszych pieniędzy potrzebujemy obecnie depozytu oprocentowanego na bardzo wysokie 3,48% w skali roku. Jeśli nasza lokata oferuje mniej - bądźmy świadomi, że tak naprawdę zamiast zarabiać, tracimy na niej pieniądze. 

Na szczęście mamy dla Was także dobrą wiadomość. Mimo ogólnych negatywnych tendencji, na rynku wciąż można znaleźć przynajmniej kilka ofert pozwalających "pokonać" inflację oraz podatek "Belki". Najlepsze depozyty, które prezentujemy w naszym rankingu dają zarobić aż 4% w skali roku (szczegóły w dalszej części tekstu). 

Zgodnie ze stosowaną przez nas metodologią, aby lokata po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych oraz inflacji przyniosła nam realny zysk, jej aktualne oprocentowanie powinno przekraczać 3,48% rocznie.

Skąd te spadki oprocentowania?

Bezpośrednim czynnikiem odpowiedzialnym za obecną sytuację na rynku lokat jest zmiana polityki biznesowej sporej części rodzimych banków. Jak wyliczyliśmy w tym artykule, w I półroczu 2019 roku tylko w samym BGŻ Optima średnie oprocentowanie depozytów obniżyło się o 0,8 p.p. Po ostatnich cięciach jeszcze gorzej wygląda sytuacja w Plus Banku, gdzie skala obniżek (liczona od początku roku) dochodzi do 1 punktu procentowego. Tylko niewiele lepiej w tym kontekście prezentują się: Nest Bank, Idea Bank i Getin Bank, gdzie w ostatnich miesiącach doszło do obniżek rzędu 0,3-0,4 p.p. 

Wyraźnie widać, że wymienione banki niemal zupełnie odpuściły sobie walkę o oszczędności klientów. W przypadku Idei, Getinu i Plusa może być to zwyczajna oznaka rezygnacji. Nie jest tajemnicą, że wszystkie trzy zmagają się ze sporymi problemami finansowymi. Być może ich zarządy zdały sobie ostatnio sprawę, że kuszenie Polaków wysokimi odsetkami zamiast przekładać się na poprawę wyników, jedynie zwiększa koszty działalności (zobacz na co banki wydają najwięcej pieniędzy). Trochę inaczej może wyglądać to w Nest Banku. Ten młody i szybko rozwijający się bank obecnie znajduje się w całkiem niezłej kondycji (wprawdzie w swoich raportach wykazuje umiarkowane straty, ale jest to typowe dla banków dopiero zdobywających udziały w rynku). Jego menadżerowie widząc, że konkurencja odpuszcza, mogli stwierdzić, że również oni mogą obniżyć oprocentowanie swoich lokat, gdyż i tak pozostaną na rynkowym topie. 

Naszą hipotezę - przynajmniej częściowo - potwierdza zachowanie innych polskich banków komercyjnych. Te najmocniejsze - jak PKO BP, Pekao czy Santander Bank Polska już od wielu kwartałów utrzymują oprocentowanie swoich depozytów na poziomie równym lub niższym od rynkowej średniej. W ich przypadku nie ma bowiem specjalnej potrzeby zabiegania o nowe depozyty, gdyż środki, którymi dysponują w pełni wystarczają na prowadzenie bieżącej działalności (dla przypomnienia - głównym biznesem banków jest udzielanie kredytów i pożyczek). 

Jak liczymy realne oprocentowanie lokat bankowych?

Przy wyliczaniu realnego zysku z lokaty bierzemy pod uwagę obowiązujący w Polsce podatek od zysków kapitałowych oraz aktualny poziom inflacji. Stosowaną metodologię wyjaśniliśmy na poniższym przykładzie:
- przeciętne oprocentowanie lokat bankowych w grudniu 2018 roku wyniosło 1,53%;
- po uwzględnieniu podatku Belki wyniosło 1,24%;
- według GUS poziom inflacji w grudniu 2018 roku wynosił 1,10% (przy obliczeniach zakładamy, że taki sam poziom utrzyma się także przez cały kolejny rok);
- realne zyski w skali rocznej od depozytów trzymanych w tamtym okresie w bankach wynosiły przeciętnie 0,14%.

Uwaga – do lutego 2018 roku posługiwaliśmy się danymi na temat przeciętnego oprocentowania depozytów w polskich bankach sporządzanymi przez NBP. Od marca 2018 roku korzystamy z własnych wyliczeń, obejmujących wszystkie lokaty terminowe znajdujące się w danym momencie w ofercie polskich banków komercyjnych (a także wybranych banków spółdzielczych). Nasza baza danych liczy ponad 600 pozycji lokat terminowych.

Sprawdź jak obliczyć zysk z lokaty.

Aby obliczyć zysk z lokaty, przejdź do naszego kalkulatora zysku z lokat bankowych.

Będzie lepiej?

Na łamach naszego portalu już od dłuższego czasu spekulujemy o możliwości podniesienia stóp procentowych przez RPP. Gdyby tak rzeczywiście się stało, oprocentowanie bankowych lokat niemal natychmiast poszłoby w górę. O ile dokładnie? To wszystko zależy od tego jak bardzo w górę poszłyby stopy. Wystarczy już niewielka podwyżka o 25-50 punktów bazowych, aby na rynku zaroiło się od lokat oferujących przynajmniej 3% zysku rocznie (najlepsze depozyty mogłyby oferować nawet 4,5%). Niestety na daną chwilę nie wiadomo, kiedy (i czy w ogóle) RPP zdecyduje się na taki ruch. Głównym powodem wstrzymania przed podwyżkami jest słabnąca koniunktura w polskiej gospodarce (sprawdź jak w ostatnich latach zmieniała się dynamika PKB Polski). Zgodnie z teorią - przy spadającej dynamice PKB lepszym wyjściem jest pozostawienie stóp procentowych na dotychczasowym poziomie lub jeśli zajdzie taka potrzeba - nawet ich obniżenie. 

Na daną chwilę polski bank centralny czeka więc na rozwój sytuacji. Jeśli sytuacja się unormuje, celem stłumienia inflacji najprawdopodobniej w najbliższych kwartałach podniesie stopy. Jeśli jednak spowolnienie przeciągnie się w czasie - na podwyżki stóp, a tym samym na wyższe od setki z lokat nie mamy co liczyć.

Jak prognozujemy oprocentowanie lokat w przyszłości? 
Nasze prognozy dotyczące oprocentowania lokat bankowych powstają w oparciu o prognozy NBP dotyczące poziomu inflacji, aktualną ofertę depozytową banków oraz wykorzystując metodę ekstrapolacji trendów. Szacunki sporządzamy na trzy miesiące w przód.

Sprawdź, w jaki sposób stopy procentowe wpływają na zysk z lokaty.

W jakie dokładnie lokaty inwestować?

W świetle negatywnych danych na temat inflacji i średniego oprocentowania bankowych lokat bardzo istotna staje się właściwa selekcja dostępnych ofert depozytowych. Mimo, że przeciętna dla całego rynku to zaledwie 1,38%, to w ofertach banków znaleźć możemy także znacznie korzystniejsze propozycje. Atrakcyjną grupę stanowi dziś segment lokat średnio- i długoterminowych, które zakładane są na okres od 6 miesięcy do 2 lat. Oprocentowanie najlepszych tego typu depozytów przekracza 3,50%. Jest to więc prawie 3-krotnie więcej niż średnia dla całego rynku i - co najważniejsze - wartość, która pozwala na ochronienie swoich pieniędzy przed negatywnym wpływem inflacji oraz podatku od zysków kapitałowych.

Drugą opcją, którą rekomendujemy oszczędzającym, jest rozejrzenie się za krótkoterminową lokatą o czasie trwania od 1 do 6 miesięcy, a następnie po jej zakończeniu otwarcie kolejnego takiego depozytu. Co prawda taka strategia wymaga od nas pewnego nakładu pracy (głównie na wyszukanie najlepszych ofert), ale jest to doskonała szansa na przetrwanie rynkowej posuchy. W przypadku wielu tego typu ofert wypłacane odsetki przekraczają 3,0%, a w niektórych przypadkach (np. oferty dla nowych klientów) sięgają 4,0% rocznie.

Dowiedz się, jakie są najkorzystniejsze lokaty aktualnie oferowane przez banki

Natomiast jeśli ktoś w poszukiwaniu najlepszej oferty nie chce co kilka miesięcy przenosić pieniędzy z banku do banku, powinien wybrać lokatę o zmiennym oprocentowaniu. Odsetki, które można zarobić na tego typu depozycie, uzależnione są zazwyczaj od aktualnego poziomu stóp procentowych. Jeśli te pójdą w górę - wyższe będą także zyski jego posiadacza.

Na koniec przypominamy, że na bieżąco monitorujemy rynek lokat bankowych; jeżeli chcesz wybrać najlepszą dla siebie ofertę, sprawdź nasz aktualny ranking lokat bankowych lub skorzystaj z nowoczesnej porównywarki.

Źródła:

1. Komunikat po lipcowym posiedzeniu RPP

2. Lipcowa projekcja NBP dotycząca poziomu inflacji i tempa wzrostu polskiej gospodarki

3. Szybki szacunek inflacji w sierpniu 2019

Komentarze