My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Czy Twoje pieniądze w Idea Banku są bezpieczne?

Aktualizacja:
Portrait
Rafał Janik
Aktualnie kończy doktorat z zakresu rynków finansowych. Uwielbia liczby, wykresy i dane. W wolnym czasie trenuje kolarstwo oraz wspinaczkę. Jego hobby to literatura i astronomia.
Czy Twoje pieniądze w Idea Banku są bezpieczne?

Od czasu, kiedy napisaliśmy pierwszą wersję tego artykułu, w Idea Banku sporo się zmieniło. Afery zawiązane z polisolokatami, Getbackiem oraz szefem KNF-u nieco przycichły, a wyniki banku przestały się pogarszać. Klienci też zdają się być dziś mniej spanikowani niż jeszcze jesienią. Czy więc oznacza to, że Idea Bank wreszcie wychodzi na prostą, czy może jednak jest to jedynie krótki przystanek przed dalszymi kłopotami? Sprawdźmy. 

Spadkowa tendencja

Pierwsze oznaki tego, że w Idea Banku coś może nie działać tak, jak powinno, pojawiły się równo 12 miesięcy temu, kiedy to kurs akcji zaczął systematycznie osuwać się coraz niżej. Najpierw do 20 zł, potem do 18 zł, a wreszcie do 15 zł. Wkrótce okazało się, że bankowi znacznie pogorszyły się wyniki. W okresie IV kwartał 2017 - I kwartał 2018 kontrolowany przez Leszka Czarneckiego bank zdołał osiągnąć jedynie 33 mln zł zysku netto. W porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej oznaczało to ponad 2-krotny spadek. Najgorsze miało jednak dopiero nastąpić.

Informacja o konieczności dokonania gigantycznych odpisów aktualizacyjnych z tytułu nieudanych inwestycji oraz akonto przegranych spraw sądowych, a chwilę później słynna na cały kraj afera KNF dosłownie powaliły kurs Idea Banku na kolana. Splot tych wszystkich negatywnych czynników sprawił, że w ciągu raptem jednego roku rynkowa wartość banku stopniała o ponad 95%, a inwestorzy zaczęli dość poważnie obawiać się ryzyka jego upadłości. 

Odpisy aktualizacyjne
W połowie 2018 roku bank ogłosił konieczność dokonania odpisów wartości na kwotę ponad 200 mln zł. Większość tej kwoty stanowił odpis z tytułu nieudanych inwestycji w spółkę Tax Care (144 mln zł) a w nieco mniejszym stopniu w Getback (46 mln zł). Poza tym bank musiał zawiązać specjalną rezerwę (ponad 100 mln zł) na poczet ewentualnych przegranych spraw sądowych wytoczonych przed osoby, które za jego pośrednictwem nabywały tzw. polisolokaty oraz obligacje spółki Getback. 

Dziś jednak wydaje się, że bank zaczyna powoli wychodzić na prostą. Wedle szacunków analityków w IV kwartale 2018 roku w sprawozdaniu finansowym mógł wreszcie pojawić się zysk (lub przynajmniej wartość bliska zero). Pozytywną informację stanowi też planowana na ten rok fuzja z Getin Noble Bankiem. Jej całkowity koszt szacowany jest co prawda na ponad 200 mln zł, ale wedle założeń w ciągu raptem kilkunastu miesięcy powinien się zwrócić (dowiedz się więcej o fuzji z Getinem).

Te wszystkie informacje wyraźnie uspokoiły udziałowców Idei, co widoczne jest chociażby na poniższym wykresie (na zielono zaznaczyliśmy zmianę kursu od czasu opublikowania pierwszej wersji tego tekstu).

Kurs akcji Idea Banku
Kliknij, aby powiększyć

Co fuzja z Getin Noble Bankiem oznacza dla klientów Idei?

Planowana fuzja z Getinem z punktu widzenia klientów będzie miała dwojaki charakter. Z jednej strony sytuacja finansowa banku na pewno się poprawi. Jednak z drugiej z oferty prawdopodobnie zniknie wiele atrakcyjnych lokat (choć jeszcze za wcześnie, aby mówić o szczegółach).

Istotną sprawą jest także kwota gwarancji ze strony BFG. Dla każdego z banków wynosi ona równowartość 100 tys. euro. Tak więc, jeśli ktoś posiada oszczędności zarówno w Idea Banku, jak i Getinie, to maksymalna kwota, jaką może tam bezpiecznie zdeponować, wynosi 200 tys. euro (ok. 860 tys. zł). Ale po scaleniu w nowej strukturze będzie można bezpiecznie trzymać już tylko 100 tys. euro - jeśli więc ktoś dysponuje większą kwotą, będzie musiał przynajmniej część pieniędzy przenieść gdzie indziej.

Czy trzymanie pieniędzy w Idea Banku jest bezpieczne?

Jak już zdążyliśmy nadmienić, wszystkie środki (do równowartości 100 tys. euro) trzymane w Idea Banku objęte są gwarancjami ze strony BFG. W praktyce oznacza to, że w razie ewentualnego bankructwa nasze pieniądze zostaną nam w całości zwrócone (o ile nie przekraczają tej kwoty). Czas na zwrot to 7 dni roboczych od daty zawieszenia działalności przez bank i ustanowienia nad nim zarządu komisarycznego (dowiedz się więcej tutaj).

Ryzyko upadłości banku

W praktyce w przypadku upadłości Idea Banku sprawa byłaby nieco bardziej skomplikowana. Główny powód – rozmiar banku, który, zapożyczając terminologię z amerykańskiej bankowości, jest „zbyt duży, by upaść”. Do tej pory bankructwa, które obsługiwał BFG, obejmowały relatywnie niewielkie banki spółdzielcze oraz SKOK-i. Mimo to wypłaty odszkodowań (kwoty od kilkudziesięciu milionów do góra dwóch miliardów złotych) i tak odbywały się przy ostrym sprzeciwie innych banków, które de facto musiały za nie zapłacić z własnej kieszeni.

Suma zobowiązań Idea Banku wobec klientów wynosi ok. 19 mld zł i jest mniej więcej równa kapitałom posiadanym przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

Tymczasem w przypadku Idea Banku w grę wchodzi jednak o wiele więcej pieniędzy. Według najnowszego raportu finansowego, kwota zobowiązań, jaką wobec klientów posiadał bank, wynosiła aż 19 mld zł. To mniej więcej tyle, ile według naszych wyliczeń znajduje się obecnie w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym. Innymi słowy- gdyby Idea upadła, fundusz musiałby wydać na wypłaty klientów wszystkie posiadane przez siebie środki. Następnie pozostałe banki byłyby zobligowane do tego, aby uzupełnić powstałą lukę z własnych kapitałów (najwięcej zapłaciłyby PKO BP, Pekao i Santander Bank Polska), co w dość istotny sposób odcisnęłoby się na kondycji finansowej sektora. Niemniej nawet w tym najgorszym dla oszczędzających scenariuszu ich pieniądze i tak ostatecznie zostałyby im zwrócone.

W tym miejscu chcemy Was jednak uspokoić - dziś ryzyko upadłości Idea Banku jest bardzo niskie. Jednym ze sposobów, dzięki którym możemy to stwierdzić jest analiza zachowania obligacji wyemitowanych przez bank. Jak widać na poniższym wykresie, notowania serii IDA0820 w ostatnim czasie dość mocno zdrożały, co w praktyce oznacza, że inwestorzy boją się niewypłacalności banku znacznie mniej niż chociażby trzy miesiące temu (choć względem takich banków jak PKO BP, Pekao czy nawet BOŚ nadal ryzyko jest na podwyższonym poziomie).

Kurs obligacji Idea Banku
Kliknij, aby powiększyć

„Run” na bank największym zagrożeniem

"Run" to słowo, którego w mniejszym lub większym stopniu boją się praktycznie wszyscy prezesi i menadżerowie banków. Jest to sytuacja, w której klienci zaczęliby masowo zgłaszać się po trzymane tam depozyty. Zgodnie z prawem bank ma obowiązek wypłacić je w dowolnym żądanym momencie. Problem jednak w tym, że w zasadzie żaden komercyjny bank prowadzący działalność detaliczną nie byłby w stanie jednocześnie zaspokoić roszczeń ze strony swoich wszystkich klientów. Większość majątku banków składa się bowiem z udzielonych kredytów, których spłata z reguły rozłożona jest na kilka czy nawet kilkadziesiąt lat.

Przeciwdziałając panice, bank mógłby zaproponować np. bardzo atrakcyjne oprocentowanie na lokatach lub kontach oszczędnościowych. Z jednej strony powinno to znacząco zatrzymać odpływ klientów, jednak z drugiej – zwiększyć koszty funkcjonowania banku (jak tłumaczyliśmy w tym tekście, podstawowy koszt działalności banków stanowią należne klientom odsetki z lokat). Przypomina to trochę trudną do zatrzymania spiralę, gdzie odpływ klientów można zatrzymać tylko obietnicą wyższego zysku, co jednak uderza w finanse banku i pogarsza jego kondycję….

Łakomy kąsek dla konkurencji

Abstrahując od planowanej fuzji z Getin Noble Bankiem, interesująco wyglądałby jeszcze jeden scenariusz – przejęcie przez inwestora z zewnątrz. Swoją drogą kilka dni temu Leszek Czarnecki ogłosił, że zainteresowanie potencjalnym nabyciem zgłosiło aż pięć podmiotów - głównie funduszy inwestycyjnych.

Za możliwością przeprowadzenia tego typu transakcji przemawia przede wszystkim ekstremalnie niska wycena banku. Pod względem ceny do wartości księgowej Idea Bank jest obecnie wyceniany aż 8-krotnie niżej niż rynkowa średnia, natomiast w przypadku wskaźnika cena do przychodów różnica jest przeszło 15-krotna! Pomijając kwestię takich czynników jak skład posiadanego przez Idea Bank portfela kredytowego czy kosztów związanych z prowadzoną działalnością depozytową, bank w oczach swoich konkurentów może jawić się jako wyjątkowo atrakcyjny kąsek.

Wskaźniki finansowe dla wybranych polskich banków

Bank

Cena / Przychody

Cena / Wartość księgowa

Idea Bank

0,19

0,15

PKO BP

3,22

1,31

Pekao

3,30

1,32

mBank

3,13

1,28

ING

4,12

2,05

Gdyby rzeczywiście do takiej transakcji doszło (a przejmującym okazał się być nie fundusz inwestycyjny, ale któryś z banków), wówczas klienci Idea Banku musieliby liczyć się z tym, że ich konta, lokaty i inne produkty zostałyby przeniesione pod zarząd nowego właściciela.

Swoją drogą z podobnymi transferami spotykamy się w polskiej bankowości bardzo często – wystarczy wymienić chociażby niedawne przejęcia Deutsche Banku przez Santander Bank oraz nabycie Raiffeisena przez BGŻ BNP Paribas. Najważniejsze byłoby jednak to, że pieniądze klientów pozostałyby w 100% bezpieczne.

Podsumowanie

Pisząc pierwszą wersję tego artykułu, zalecaliśmy przede wszystkim spokój a także....zainteresowanie się dostępną wówczas ofertą depozytową banku (np.Lokatą Beztroską, która jesienią pozwalała zarobić aż 3,9% w skali roku). Pisaliśmy, że "kiedy atmosfera wokół banku nieco się uspokoi, tak wysokie procenty pozostaną tylko wspomnieniem….". I rzeczywiście - po fakcie możemy stwierdzić, że mieliśmy rację.

Wprawdzie Lokata Beztroska nadal jest dostępna, ale jej oprocentowanie ścięto do zaledwie 2,8%. Z drugiej strony cięcia w tabeli lokat Idea Banku wcale nie są niczym złym. Sugerują one, że kondycja banku systematycznie się poprawia, a on sam nie musi już tak zaciekle walczyć o depozyty klientów. Zresztą czasami lepiej zarobić mniej i spać spokojnie niż żyć w obawie o niepewny zysk.

Przeczytaj także

Komentarze