My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

RPP po raz kolejny pozostawiła stopy procentowe bez zmian

Data publikacji: r.
RPP po raz kolejny pozostawiła stopy procentowe bez zmian

Podczas zakończonego przed chwilą posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej obyło się bez zaskoczeń. Oznacza to, że główna stopa procentowa NBP została utrzymana na dotychczasowym, najniższym w historii poziomie – 1,50%. Dla posiadaczy lokat, funduszy gotówkowych czy obligacji ze zmiennym oprocentowaniem nie jest to dobra wiadomość. Oznacza bowiem, że zyski z tych form inwestowania jeszcze przez jakiś czas pozostaną niskie.

Stopy procentowe NBP

Stopa procentowa

Poziom

Referencyjna

1,50%

Lombardowa

2,50%

Depozytowa

0,50%

Redyskontowa

1,75%

Polski konserwatyzm

Ostatnia zmiana w polskiej polityce pieniężnej miała miejsce w kwietniu 2015 roku, kiedy to RPP zdecydowała o ścięciu stóp procentowych do najniższego poziomu w historii. Od tamtej pory upłynęły już 44 miesiące, a stopa referencyjna NBP nadal wynosi zaledwie 1,50%.

Trzeba przyznać, że w porównaniu do innych państw RPP jest w swojej polityce wyjątkowo konsekwentna. Spośród wysokorozwiniętych gospodarek dłużej stopy na tym samym poziomie utrzymują jedynie Szwajcaria, Dania (ostatnich zmian dokonały w styczniu 2015 r.) oraz Izrael (ostatnia obniżka stóp miała tam miejsce w lutym 2015 roku).

Pozostałe kraje są w swojej polityce monetarnej znacznie aktywniejsze – tylko w samym wrześniu 2018 r. na podwyżkę stóp zdecydowało się aż 5 państw członkowskich OECD.


Stopa procentowa NBP
Kliknij, aby powiększyć

Wróćmy jednak do Polski. Stopa referencyjna NBP na poziomie 1,50% sprawia, że oprocentowanie depozytów bankowych jest obecnie bliskie swoich historycznych minimów (dowiedz się więcej tutaj). Na koniec października statystyczna lokata pozwalała zarobić zaledwie… 1,50%.

Gołębia retoryka członków RPP

Na początku 2018 roku całkiem prawdopodobnym wydawało się, że podwyżki stóp procentowych w Polsce są kwestią co najwyżej kilku najbliższych miesięcy. Spora grupa analityków oczekiwała wówczas, że do końca bieżącego roku stopa referencyjna NBP wzrośnie przynajmniej do 1,75%.

Niestety dla oszczędzających – w ostatnim czasie członkowie Rady Polityki Pieniężnej zmienili swoją retorykę na znacznie bardziej gołębią (czyli nastawioną na pozostawienie stóp na dotychczasowym poziomie). Przykładem jest chociażby niedawna wypowiedź prezesa NBP – Adama Glapińskiego - który stwierdził, że z bardzo dużym prawdopodobieństwem koszt pieniądza utrzyma się na obecnym poziomie aż do końca 2019 roku. Wtórują mu inni członkowie RPP, jak Jerzy Żyzyński czy Grażyna Ancyparowicz, którzy twierdzą, że obecne stopy procentowe znajdują się na optymalnym poziomie.

W bardziej jastrzębim (czyli zakładającym wzrosty) tonie wypowiadała się za to Eugeniusz Gatnar, który podczas październikowego posiedzenia Rady zauważył, że w horyzoncie najbliższych 4-6 kwartałów jest przestrzeń do podniesienia stóp o 25-50 punktów bazowych. W praktyce dawałoby to nadzieję, że do początku 2020 roku główna stopa procentowa NBP może sięgnąć 2,00%.

Kiedy stopy procentowe w Polsce pójdą w górę?

W kwestii polityki pieniężnej prowadzonej przez RPP wiele zależy od oczekiwań co do przyszłego poziomu inflacji (swoją najnowszą projekcję NBP opublikuje już 13 listopada), a także od ruchów ze strony Europejskiego Banku Centralnego. Ogólnie rzecz biorąc, dziś wśród analityków panuje pogląd, że stopy procentowe pozostaną u nas niskie do czasu, aż decyzję o podwyżce podejmie właśnie EBC.

A kiedy może to nastąpić? Aktualnie bazowy scenariusz mówi, że będzie to miało miejsce dopiero w okolicach października 2019 roku. Tym samym jest więc wysoce prawdopodobne, że na wyższe stopy w Polsce (i tym samym wyższe zyski z lokat) przyjdzie nam poczekać aż do początku nowej dekady.

Źródła:

  1. Komunikat po październikowym posiedzeniu RPP.
  2. Zmiany stóp procentowych w wysokorozwiniętych gospodarkach.
  3. Oczekiwania co do przyszłego poziomu stóp procentowych w USA.

Przeczytaj także

Komentarze