My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

RPP ponownie obniża stopy procentowe

Portrait
Michał Radzimiński
Jestem dociekliwym redaktorem, stale poszukującym nowych wyzwań. Lubię pisać o pieniądzach, choć wcale nie są dla mnie najważniejsze w życiu.
RPP ponownie obniża stopy procentowe

Rada Polityki Pieniężnej już trzeci raz w tym roku obniżyła stopy procentowe, w tym referencyjną i lombardową. Wciąż na zerowym poziomie pozostaje stopa depozytowa.

RPP nie zwalnia więc tempa, choć można było liczyć na to, że dzisiejsze posiedzenie nie przyniesie kolejnych obniżek. Z pierwszą mieliśmy do czynienia w połowie marca, co stanowiło pierwszą odpowiedź na pandemię. Kolejna przyszła już w kwietniu, co także było nie lada zaskoczeniem.

Obniżka goni obniżkę

Dziś padł kolejny rekord. Stopa referencyjna wynosi obecnie zaledwie 0,1%, co oznacza, że jest aż o 1,4 p.p. niższa niż przed pandemią. Stopa lombardowa zaliczyła kolejny spadek z 1% w kwietniu do aktualnych 0,5%. Obniżono też stopę redyskontową do 0,11%.

Stopy procentowe NBP

Stopa procentowa

28 maja 2020 r.9 kwietnia 2020 r.

18 marca 2020 r.

Referencyjna

0,10%0,5%

1,00%

Lombardowa

0,50%1,00%

1,50%

Depozytowa

0.00%0,00%

0,50%

Redyskontowa

0,11%0,55%

1,05%

Choć kolejna obniżka rzeczywiście wydawała się prawdopodobna, to fakt, że doszło do niej już teraz, jest mimo wszystko sporym zaskoczeniem.

Dosłownie kilka dni temu ocenialiśmy szanse na to, że stopy procentowe w Polsce spadną do zera. Analizując wypowiedzi członków Rady, doszliśmy do wniosku, że niewielka przewagę liczebną mają (mniej lub bardziej zdecydowani) zwolennicy status quo. Mimo wszystko trudno było snuć jakiekolwiek prognozy, a RPP znów udowodniła, że zaskakujące decyzje to w ostatnich tygodniach jej specjalność. W efekcie główna stopa procentowa jest bliższa zeru niż kiedykolwiek wcześniej.

W komunikacie opublikowanym po posiedzeniu RPP czytamy:

Poluzowanie polityki pieniężnej NBP łagodzi negatywne skutki pandemii, ograniczając skalę spadku aktywności gospodarczej oraz wspierając dochody gospodarstw domowych i firm. W efekcie, przyczynia się do ograniczenia spadku zatrudnienia oraz pogorszenia sytuacji finansowej firm, oddziałując w kierunku szybszego ożywienia gospodarczego po zakończeniu pandemii. Działania NBP ograniczają ryzyko obniżenia się inflacji poniżej celu inflacyjnego NBP w średnim okresie oraz – poprzez pozytywny wpływ na sytuację finansową kredytobiorców – oddziałują w kierunku wzmocnienia stabilności systemu finansowego.

Co to oznacza?

W kontekście analizy skutków kolejnej obniżki właściwie moglibyśmy powtórzyć to, o czym pisaliśmy w kwietniu. Decyzja RPP ma zmotywować (albo raczej zmusić) Polaków do konsumpcji i inwestycji, co ma uchronić gospodarkę przed głębszym kryzysem. Obniżka to zatem dobra wiadomość dla kredytobiorców, którzy mogą się spodziewać dalszych spadków rat kredytów.

Niezmiennie problem mają natomiast oszczędzający, do czego musimy niestety przywyknąć. RPP wysyła mocny sygnał zniechęcający do gromadzenia oszczędności. Warunki na lokatach i kontach oszczędnościowych systematycznie ulegają pogorszeniu, a na odwrócenie sytuacji przyjdzie nam jeszcze poczekać. Oby jak najkrócej.

Przeczytaj także

Komentarze