My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Jak wypłacić pieniądze z lokaty?

Rafał Janik
Rafał Janik
Specjalista w zakresie rynków finansowych i inwestycji. Uwielbia liczby, wykresy i dane. W wolnym czasie trenuje kolarstwo oraz wspinaczkę. Jego hobby to literatura i astronomia.
Jak wypłacić pieniądze z lokaty?

Najczęstszy scenariusz jest taki: posiadamy nieoprocentowany rachunek osobisty i któregoś dnia stwierdzamy, że to bez sensu, aby nasze oszczędności leżały na nim bezproduktywnie. Szukamy więc lokaty. Jeśli do tej pory korzystaliśmy np. z usług Alior Banku, to w pierwszej kolejności najpewniej przyjrzymy się depozytom dostępnym właśnie w tej instytucji. I nawet jeśli pod względem oprocentowania będą prezentowały się gorzej niż u konkurencji, jest wysoce prawdopodobne, że i tak je wybierzemy. Wiele osób nie chce bowiem „bawić się” w formalności związane z zakładaniem depozytu poza swoim macierzystym bankiem. Niektórzy obawiają się też ewentualnego oszustwa.  

Automatyczna wypłata pieniędzy  

Jeśli wpisujemy się w powyższy scenariusz, to sprawa z wypłaceniem pieniędzy z lokaty powinna być prosta. Kiedy lokata się skończy, nasze oszczędności wraz z należnymi odsetkami zostaną z automatu zwrócone na rachunek osobisty. W opinii naszej redakcji jest to najbardziej transparentne podejście. Nie musimy pamiętać o żadnych terminach ani podejmować jakiejkolwiek aktywności. Najzwyczajniej w świecie nasze pieniądze wylądują w miejscu, z którego zostały wysłane.  

Niestety taki automatyczny zwrot nie dotyczy wszystkich lokat. Na rynku sporo jest depozytów o odnawialnym charakterze. Oznacza to, że po osiągnięciu dnia zapadalności lokata zakładana jest ponownie. Wiele osób daje się na to złapać. Myślą, że ich pieniądze dawno leżą na rachunku osobistym, a tymczasem nadal „tkwią” na lokacie. Teoretycznie w takim działaniu nie ma nic złego. Można wręcz powiedzieć, że bank działa w takiej sytuacji na naszą korzyść. Jeśli bowiem zwróciłby nam oszczędności na rachunek osobisty, te przestałyby przynosić nam jakikolwiek odsetki. A tak, będą nadal pracować na lokacie.  

Troska o klienta czy „naciągactwo”? 

I wszystko byłoby super, gdyby nie jeden mały haczyk. Taka odnowiona lokata w zdecydowanej większości przypadków będzie miała znacznie gorsze parametry niż ta pierwotna. Przykład? Nest Lokata Witaj w Nest Banku. Ten 3-miesięczny depozyt kusi doskonałym oprocentowaniem na poziomie 3% w skali roku. Po upływie kwartału dojdzie do automatycznej reinwestycji naszych oszczędności, tyle że wówczas nie trafią one na Nest Lokatę Witaj, ale na Nest Lokatę. Niby tylko jedno słowo różnicy, ale oprocentowanie aż 6-krotnie niższe. Innymi słowy, zamiast cieszyć się trzyprocentowym zyskiem, będziemy zarabiali symboliczne 0,5%. Co więcej – jeśli zawiedzeni niskim oprocentowaniem zechcemy przenieść nasze pieniądze na konto osobiste, stracimy i to, zerwanie Nest Lokaty skutkuje bowiem utratą całości naliczonych odsetek.  

Problematyczne zerwanie lokaty 

Skoro już poruszyliśmy temat przedwczesnej wypłaty pieniędzy z lokaty, pora nieco zgłębić ten temat. Pierwsza ważna uwaga – w przypadku ponad 95% depozytów dostępnych na polskim rynku taka operacja spowoduje utratę całego wypracowanego do tej pory zysku. Po drugie – zerwanie lokaty bywa skomplikowane. Pół biedy, jeśli depozyt da się zlikwidować za pośrednictwem systemu bankowości elektronicznej. Wówczas wystarczy zalogować się na nasz profil, kliknąć „zerwij”, a następnie potwierdzić całą operację za pomocą kodu sms. I choć taki sposób wypłacenia pieniędzy staje się coraz powszechniejszy, to w dalszym ciągu nie jest to standard. Znamy lokaty, których nie da się samodzielnie zerwać. Jeśli zapragniemy odzyskać nasze pieniądze, konieczny będzie telefon na bankową infolinię lub wręcz osobista wizyta w oddziale. W obu przypadkach tracimy cenny czas i narażamy się na dodatkowe koszty. 

Bankowe „wstrzymywacze” 

Do tej pory rozpatrywaliśmy przypadek, w którym zarówno lokata jak i konto osobiste obsługiwane są przez ten sam bank. Co jednak, kiedy widzimy, że konkurencja oferuje znacznie lepsze warunki do lokowania pieniędzy? Z prawnego punktu widzenia nie ma żadnych przeszkód, aby wypłacić oszczędności z naszego macierzystego banku i przelać je gdzie indziej. Zgodnie z zapisami w Kodeksie cywilnym środki na rachunku bankowym są środkami dostępnymi na każde żądanie klienta. W praktyce jednak naszemu macierzystemu bankowi raczej nie spodoba się takie działanie – w końcu robiąc przelew na zewnątrz, uszczuplamy jego bazę depozytową. Stąd w ostatnim czasie coraz popularniejsze stają się tzw. „wstrzymywacze”. Są to natarczywe oferty, które pojawiają się tuż przed tym, jak zatwierdzimy wykonanie przelewu.  

Chyba najbardziej znanym przykładem „wstrzymywacza” jest Lokata Zawrotna w Idea Banku. Oferty tego depozytu próżno szukać w tabeli oprocentowania. Jedyna możliwość, aby z niego skorzystać, pojawia się właśnie w chwili złożenia dyspozycji wypłaty. Warto przy tym zaznaczyć, że skorzystanie z oferty ma wyłącznie dobrowolny charakter. Jeśli ją odrzucimy – bank nie może odmówić wykonania przelewu. Co jednak ciekawe, czasami warunki takiej lokaty mogą być lepsze niż w przypadku depozytu, który upatrzyliśmy sobie u konkurencji. W takiej sytuacji warto przemyśleć pozostawienie pieniędzy w dotychczasowym miejscu. 

Lokata w innym banku 

Jeśli jednak jesteśmy zdecydowani na założenie lokaty w innym banku, musimy przygotować się na konieczność dopełnienia szeregu formalności. Gdy otwieramy depozyt drogą elektroniczną, wymagane będzie przesłanie naszego dowodu osobistego, wyrażenie serii zgód oraz podanie danych osobowych. Następnie warto z uwagą przestudiować najważniejsze warunki umowy oraz przyjrzeć się bliżej parametrom lokaty. Na tym etapie niektóre banki pozwalają samodzielnie ustalić, co będzie się działo po zakończeniu oszczędzania. Wśród najczęściej spotykanych opcji są: a) automatyczne odnowienie lokaty, b) wypłata pieniędzy na wskazany rachunek bankowy oraz c) wypłata samych odsetek.  

Niestety znacznie częściej bank decyduje za nas, co po zakończeniu lokaty stanie się z naszymi pieniędzmi. I nie będzie chyba niespodzianką, jeśli napiszemy, że najczęściej czeka nas automatyczne odnowienie depozytu, tyle że na znacznie gorszych warunkach (z tego powodu sugerujemy natychmiastowe zerwanie lokaty tuż po jej odnowieniu i rozejrzenie się za atrakcyjniejszą alternatywą).   

Zasilenie rachunku lokaty – uwaga na prawidłowe dane 

Kiedy już się z tym wszystkim uporamy, przyjdzie pora na założenie lokaty. Robimy to, wykonując przelew z rachunku osobistego na wskazany rachunek depozytowy. Tutaj ważna uwaga – dane nadawcy przelewu muszą być zgodne z tym, co podaliśmy w formularzu otwarcia lokaty (w ten sposób bank potwierdzi naszą tożsamość). A co, jeśli się pomylimy, bo podaliśmy np. nazwisko panieńskie lub pomylimy adres korespondencyjny z adresem zameldowania? W części przypadków taki przelew po prostu zostanie „odbity” i trafi z powrotem na nasz rachunek osobisty. Może się jednak zdarzyć, że bank, w którym chcieliśmy założyć lokatę, do czasu wyjaśnienia sprawy przetrzyma nasze pieniądze na rachunku technicznym.  

Załóżmy jednak, że wszystko obyło się bez komplikacji. Załóżmy też, że bank był na tyle uprzejmy, że pozwolił nam samemu określić, co stanie się z naszymi pieniędzmi po zakończeniu lokaty. W takiej sytuacji wypłata pieniędzy z depozytu będzie przebiegać w analogiczny sposób, jak gdyby był on otwarty w naszym macierzystym banku. Przy założeniu, że nie chcemy odnawiać lokaty, kapitał wraz z odsetkami zostanie zwrócony na wskazane przez nas konto. Analogicznie będzie z przedwczesnym zerwaniem lokaty, zależnie od sytuacji – depozyt będzie można zlikwidować z poziomu bankowości elektronicznej, dzwoniąc na infolinię lub udając się do placówki stacjonarnej. 

Podsumowanie 

Jak pokazaliśmy w naszym tekście - wypłacenie pieniędzy z lokaty wcale nie musi być banalną czynnością. Bankowcy przygotowali na klientów szereg haczyków, takich jak m.in. automatyczna odnawialność lokaty na niekorzystnych warunkach czy też „wstrzymywacze”, czyli specjalne oferty dla osób chcących przelać pieniądze do innego banku. Wciąż spotykaną praktyką jest też brak możliwości zerwania lokaty za pośrednictwem Internetu. Naszym zdaniem nie ma jednak sensu złościć się na tego typu pułapki. Lepiej jest po prostu zaakceptować je jako nieodłączny element bankowej rzeczywistości. Zamiast tego znacznie lepiej będzie skupić się na czymś konstruktywnym – np. na wyszukaniu najlepszych ofert depozytowych (pomoże Wam w tym nasz ranking lokat).

Przeczytaj także

Komentarze