My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Jak korzystnie i bezpiecznie ulokować 100 tys. zł?

Portrait
Rafał Janik
Aktualnie kończy doktorat z zakresu rynków finansowych. Uwielbia liczby, wykresy i dane. W wolnym czasie trenuje kolarstwo oraz wspinaczkę. Jego hobby to literatura i astronomia.
Jak korzystnie i bezpiecznie ulokować 100 tys. zł?
Źródło: © fotolia

Niedawno radziliśmy Wam, w jaki sposób możecie bezpiecznie i korzystnie ulokować kwotę 10 tys. zł. Wśród najpopularniejszych metod wymieniliśmy lokaty bankowe oraz obligacje skarbowe. Dziś analizujemy sytuację, w której ktoś posiada 10-krotnie większą sumę pieniędzy.

Sprawdźmy, czy osoba posiadająca 100 tys. zł może oszczędzać na takich samych warunkach, co jej nieco mniej zasobny w gotówkę kolega, czy jednak w zakresie dostępnych ofert i możliwości coś się zmieniło.

W tekście założyliśmy, że posiadane środki to nasza "żelazna rezerwa”, której nie potrzebujemy na żadne bieżące czy nawet awaryjne wydatki, a rozpatrywany horyzont inwestycyjny wynosi od kilku miesięcy do kilku lat (w zależności od wybranej formy inwestowania).

Lokaty bankowe nadal pozostają pierwszym wyborem

Najnowsze dane Narodowego Banku Polskiego oraz raporty banków i instytucji badawczych mówią jasno – Polacy, jeśli chodzi o lokowanie kapitału, już od wielu lat pozostają bardzo konserwatywni i dużą część posiadanych nadwyżek trzymają na bankowych lokatach. Zresztą nie ma się czemu dziwić, mało który produkt finansowy jest tak łatwo dostępny, gwarantując przy tym pełnię bezpieczeństwa (dowiedz się o gwarancjach lokat).

Zasadniczą wadą lokat jest jednak ich stosunkowo niskie oprocentowanie. Jak wynika z naszego rankingu, aktualnie najlepsze oferty depozytów bankowych pozwalają zarobić 3,5-4,0% w skali roku (są to jednak wyłącznie krótkoterminowe oferty, na których zdeponować można co najwyżej 10-20 tys. zł).

Uboga oferta dla zamożnych inwestorów

Natomiast jeśli ktoś dysponuje sześciocyfrową sumą oszczędności, ten z trudem będzie w stanie „wycisnąć” z bankowej lokaty 3,0%. Oprocentowanie w tej wysokości oferują aktualnie tylko dwa banki – Idea Bank oraz eurobank.

Najwyżej oprocentowane lokaty dostępne dla osoby dysponującej kwotą 100 tys. zł

Nazwa lokaty 

Bank 

Oprocentowanie* 

Czas trwania lokaty 

Lokata Na Nowe Środki Plus 

Idea Bank 

3,00% 

6 miesięcy 

Lokata Happy Pro 

Idea Bank 

3,00% 

3 miesiące 

Lokata na dobry początek 

eurobank 

3,00% 

3 miesiące 

Lokata Wielki Procent 

Idea Bank 

2,80% 

3 miesiące 

Lokata dla nowego klienta 

Alior Bank 

2,50% 

90 i 186 dni 

Wprawdzie jeśli na rynku bankowym jesteśmy nowi, to nic nie stoi na przeszkodzie w założeniu kilku promocyjnych lokat w różnych bankach, gdzie na każdej leżeć będzie po 10-20 tys. zł. Jednak z drugiej taka ekwilibrystyka może się dla nas źle skończyć. Wystarczy bowiem zapomnieć o tym, że w którymś z nich miało się lokatę, a ta najpewniej po okresie oszczędzania zostanie automatycznie odnowiona na znacznie gorszych niż uprzednio warunkach (skrajny przypadek to lokaty z oferty Idea Banku odnawiane z oprocentowaniem 0,01% w skali roku).

A co, jeśli ktoś chciałby zdywersyfikować swój portfel lub po prostu nie chce wpłacać swoich pieniędzy na lokatę? W takiej sytuacji można skorzystać z kilku dostępnych alternatyw.

Obligacje Skarbu Państwa alternatywą dla bankowych lokat?

Jedną z propozycji godnych polecenia są obligacje skarbowe (na temat trendów na rynku popularnych „skarbówek” rozpisywaliśmy się już na początku lata). Tego typu inwestycja pozwala nam liczyć na zysk na poziomie od 1,50% do 3,20% w skali roku (oprocentowanie różni się od konkretnej emisji).

Porównując oprocentowanie obligacji z tym, co oferują lokaty, wyraźnie widać, że te pierwsze lepiej sprawdzą się w przypadku długoterminowego oszczędzania (kilka lat). Natomiast w przypadku kilku- lub nawet kilkunastomiesięcznego horyzontu czasowego znacznie więcej można zyskać na bankowej lokacie.

Zysk z lokat i obligacji
Kliknij, aby powiększyć
* Obliczenia własne na podstawie aktualnej oferty Ministerstwa Skarbu oraz ofert lokat znajdujących się w naszym rankingu. Stopę inflacji przyjęliśmy na poziomie 2,0% w skali roku.
Kluczowa jest odpowiednia perspektywa czasowa

Jak zdążyliśmy przed chwilą napisać, naszym zdaniem, jeśli ktoś myśli o oszczędzaniu w długiej perspektywie czasowej, lepszym wyborem będą obligacje. Oprócz wyższego oprocentowania za ich wyborem przemawia też jeszcze kilka innych czynników.

Pierwszy to brak ograniczeń co do inwestowanej kwoty. W praktyce oznacza to, że mając do dyspozycji 100 tys. zł, bez trudu ulokujemy je w „skarbówkach”.

Druga zaleta to możliwość swobodnego dokupywania i zbywania obligacji. W tym drugim przypadku liczyć się należy jedynie z niewielką opłata manipulacyjną (dla porównania – w przypadku większości lokat czeka nas utrata całości zarobionych odsetek).

No i wreszcie zaleta numer trzy – możliwość nabycia obligacji indeksowanych inflacją. Tego typu papiery oferują oprocentowanie ściśle powiązane z tempem wzrostu cen w polskiej gospodarce. Jeśli jest ono wysokie (tak jak obecnie), wypłacane odsetki również wzrosną. Dzięki temu nie musimy obawiać się, że inflacja „pożre” nasze oszczędności. Niezależnie od sytuacji zawsze zarobimy jej równowartość plus dodatkową premię.

Przykładowo – jeśli inflacja utrzyma się na obecnym poziomie (ok. 2%), to od przyszłego roku posiadacze 4-letnich obligacji skarbowych będą zyskiwać na nich 3,25% (inflacja + 1,25% marży), a osoby mające w portfelach „dziesięciolatki” zyskają aż 3,50% w skali roku (inflacja powiększona o 1,50% marży).

Wybrane obligacje skarbowe z oferty* Ministerstwa Finansów

Oznaczenie obligacji 

Oprocentowanie 

Okres oszczędzania 

EDO 

Inflacja + 1,50% 

10 lat 

COI 

Inflacja + 1,25% 

4 lata 

TOZ 

Równowartość WIBOR 6M 

3 lata 

DOS 

2,10% 

2 lata 

OTS 

1,50% 

3 miesiące 

Konta oszczędnościowe dla ceniących elastyczność

A jeśli ktoś nie ufa naszemu państwu i chciałby ulokować swoje pieniądze gdzie indziej? Jedną z dostępnych opcji (poza lokatami) są konta oszczędnościowe. Szybki rzut oka na nasz aktualny ranking tego typu ofert pozwala stwierdzić, że najlepsze z nich oferują oprocentowanie na niemal tym samym poziomie co lokaty.

Posiadając 100 tys. zł, maksimum, na jakie można liczyć, to 2,7-3,0% w skali roku, przy czym zwykle uzyskanie takiego oprocentowania będzie wymagało spełniania określonych warunków (niektóre banki wymagają od nas zapewnienia regularnych wpływów z tytułu wynagrodzenia).

Z drugiej strony korzystanie z konta oszczędnościowego niesie ze sobą wiele zalet. Naszym zdaniem ta najistotniejsza to maksymalna elastyczność. Jeśli z jakiegoś powodu będziemy potrzebowali znajdującej się tam gotówki, to w zasadzie w ciągu chwili możemy ją wypłacić wraz z zachowaniem całości wypracowanych odsetek.

W przypadku lokat i obligacji – tak jak już pisaliśmy wcześniej - kosztami są odpowiednio: utrata odsetek i konieczność uiszczenia opłaty manipulacyjnej. Posiadacze kont oszczędnościowych co najwyżej zapłacą kilka złotych za wykonanie przelewu (z reguły darmowy jest jeden taki przelew w miesiącu, a kolejne kosztują od 5 zł do 10 zł).

Najlepsze konta oszczędnościowe dostępne w październiku 2018 roku

Bank oferujący konto 

Oprocentowanie* 

Okres obowiązywania oprocentowania 

Koszt wypłaty pieniędzy z konta (przelew wewnętrzny) 

Konto Oszczędnościowe Getin Bank 

3,5% 

12 miesięcy

0 zł za pierwszy przelew w miesiącu / 9 zł za kolejne  

Konto Oszczędnościowe Profit
Millennium Bank 

2,7% + 200 zł premii za założenie rachunku 

3 miesiące 

0 zł za pierwszy przelew w miesiącu / 7,50 zł za kolejne  

Konto Oszczędnościowe Bank Pekao 

3,0% 

6 miesięcy 

0 zł za przelewy przez serwis mobilny / 7 zł za pozostałe przelewy 

Konto Mocno Oszczędnościowe
Alior Bank 

2,7% 

4 miesiące 

0 zł za pierwszy przelew w miesiącu / 8 zł za kolejne  

Otwarte Konto Oszczędnościowe
ING Bank 

2,5% 

4 miesiące 

0 zł  

Fundusze obligacji skarbowych i korporacyjnych

Ciekawą opcją bezpiecznego lokowania kapitału są także fundusze obligacji. Posiadając tytułowe 100 tys. zł, możemy dokonać przelewu na rejestr takiego funduszu, a jego zarządzający zrobią całą „brudną robotę” za nas (mamy tu na myśli przede wszystkim właściwą selekcję instrumentów oraz ich nabycie).

W zamian musimy się jednak liczyć z opłatami, które w przypadku funduszy obligacji wynoszą do 1,0% w skali roku. Niestety skala potencjalnych zysków w przypadku takiej formy inwestowania również nie zachwyca. Średnia stopa zwrotu osiągana przez fundusze polskich obligacji skarbowych to za ostatnie lata niespełna 3,0% rocznie.

Nieco lepiej radzą sobie fundusze lokujące posiadane środki w obligacjach korporacyjnych (czyli emitowanych przez przedsiębiorstwa). W ich przypadku średnia za ostatnie lata to ok. 3,5%.

W tym drugim przypadku trzeba się jednak liczyć z możliwością wystąpienia krótkoterminowych strat. Ich powodem mogą być przede wszystkim bankructwo lub kłopoty finansowe przedsiębiorstwa, którego obligacje posiadają, a także wahające się stopy procentowe (fundusze obligacji skarbowych również narażone są na wymienione czynniki, jednak w znacznie mniejszej skali).

Średnioroczne stopy zwrotu funduszy obligacji w okresie 2013 - 2018

Segment funduszy 

Najgorszy fundusz 

Średnia dla wszystkich funduszy 

Najlepszy fundusz 

Polskich obligacji skarbowych 

-0,2% 

2,5% 

3,0% 

Polski obligacji korporacyjnych 

2,0% 

2,8% 

3,5% 

Złoto – propozycja dla cierpliwych

No dobrze, do tej pory poruszaliśmy się wyłącznie w obszarze bezpiecznych inwestycji (z wyjątkiem obligacji korporacyjnych), oferujących jednak umiarkowane zyski. Pora przyjrzeć się inwestycji, która w dłuższym terminie ma szanse na przyniesienie nam znacznie wyższych stóp zwrotu. A mowa o złocie.

Jak pisaliśmy w tym artykule, wiele wskazuje na to, że cena tego surowca w długoterminowym horyzoncie będzie systematycznie piąć się w górę. Sugerują to chociażby dane historyczne – cena metalu (w polskich złotych) w ciągu ostatniej dekady rosła średniorocznie aż o 7,5%, a także ograniczona ilość surowca znajdującego się pod ziemią.

Złoto nie zawsze pozwala zarabiać

Przez dokonaniem inwestycji w złoto trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że jest ono bardzo specyficznym surowcem, który tradycyjnie postrzega się jako tzw. bezpieczną przystań. To sprawia, że jeśli w światowej gospodarce dzieje się źle, jego cena mocno zyskuje.Złoto nie zawsze pozwala zarabiać

Można więc powiedzieć, że jest to pewnego rodzaju „lokata na złe czasy”. Ale jest i druga strona medalu. W odróżnieniu od chociażby obligacji, złoto nie daje inwestorom gwarancji zachowania ceny. Dla przykładu – kto latem tego roku zainwestował 100 tys. zł w złoto, ten dziś ma już tylko 97 tys. zł, natomiast roczna stopa zwrotu za ostatnie 3 lata to symboliczne 1%.

Ceny złota
Kliknij, aby powiększyć
Opracowanie własne na podstawie danych Stooq.pl

Z tego powodu, jeśli nie czujesz się na siłach samodzielnie inwestować w złoto, radzimy zapoznać się z naszymi tekstami edukacyjnymi, a przede wszystkim skonsultować się z doradcą inwestycyjnym.

Inwestycja w nieruchomości

Na koniec przyglądamy się klasie aktywów, która w naszej opinii wymaga bardzo dużej wiedzy, sporego doświadczenia i rynkowego rozeznania. A mowa o nieruchomościach, które w ostatnim czasie cieszą się coraz większym zainteresowaniem wśród Polaków.

W przypadku tego rodzaju inwestycji potencjalny zysk składał się będzie z dwóch elementów: regularnych wpływów z czynszu najemnego oraz wzrostu ich rynkowej wartości.

Jak wyliczyliśmy w tym artykule, już same wpływy z najmu w ostatnich latach pozwoliłyby zarobić ok. 4,5% w skali roku. Do tego dochodzi wzrost cen samej nieruchomości, które w ciągu ostatnich 5 lat wzrosły średnio o kilkanaście procent (od 2014 roku średnioroczny wzrost wartości wskaźnika HPI wyniósł 2,9%).

Ceny nieruchomości
Kliknij, aby powiększyć
Opracowanie własne na podstawie danych Eurostatu

Jak sfinansować zakup nieruchomości?

W kontekście naszego artykułu należy jednak wziąć pod uwagę, że osoby posiadającej 100 tys. zł oszczędności nie będzie stać na samodzielne kupno nieruchomości (pomijamy małe lokale położone w niewielkich miastach, gdzie jednak rynek najmu praktycznie nie istnieje). W takim przypadku istnieją co najmniej trzy rozwiązania: wspólny zakup np. z innym członkiem rodziny dysponującym wolną gotówką (czyli tradycyjna "zrzutka"), powierzenie środków w fundusz inwestycyjny działający na rynku nieruchomości lub zaciągnięcie kredytu hipotecznego.

Ten ostatni przypadek, choć najpopularniejszy, jest w naszej opinii też tym najtrudniejszym. Wymaga on bowiem konieczności zaangażowania znacznej ilości czasu na wyszukanie danej nieruchomości, jej remont czy dopełnienie wszelkich formalności związanych z zakupem. Mamy tu też do czynienia z ryzykiem niedotrzymania warunków ze strony wynajmującego. W końcu kto z nas chciałby, aby do jego mieszkania wprowadził się „dziki lokator” lub najemca zwyczajnie przestał płacić nam czynsz?

Jeśli jednak kogoś te trudności nie zrażają, to nagrodą mogą być całkiem przyzwoite zyski wynoszące ponad 4% rocznie. Jest to poziom, który przy obecnych realiach pozostaje poza zasięgiem wszelkich funduszy obligacji (pomijamy narażone na ryzyko walutowe fundusze obligacji zagranicznych) ani jakichkolwiek produktów oszczędnościowych oferowanych przez banki.

Mając jednak na uwadze specyfikę tego rynku, przed podjęciem decyzji o zainwestowaniu na nim radzimy więc spotkanie z doradcą inwestycyjnym bądź konsultacje z ekspertem rynku kredytowego.

Dopasuj instrument finansowy do swoich potrzeb

W artykule wymieniliśmy najpopularniejsze formy bezpiecznego lokowania kapitału, które dostępne są dla osoby dysponującej kwotą 100 tys. zł. Niestety aktualne możliwości nie rozpieszczają oszczędzających.

Ci, którzy oczekują od inwestycji 100-procentowego bezpieczeństwa, mogą aktualnie liczyć na niespełna 3% zysku w skali roku (i to jeszcze przed opodatkowaniem). Natomiast osoby, które akceptują umiarkowane ryzyko inwestycyjne, mogą poszukać wyższych stóp zwrotu np. w obligacjach korporacyjnych lub długoterminowej lokacie w złoto.

A jeśli komuś marzą się stabilne zwrotu na poziomie przekraczającym 4% rocznie, ten powinien zwrócić swoją uwagę w stronę rynku nieruchomości. Jak już jednak zdążyliśmy wspomnieć - inwestycje na tym rynku wymagają sporej wiedzy, doświadczenia i na pewno nie można powiedzieć o nich, że jest to propozycja dla każdego.

Orientacyjne stopy zwrotu wybranych aktywów
Kliknij, aby powiększyć
* * Średnie wartości za okres ostatnich 60 miesięcy.

Czy to oznacza, że obecnie niemożliwe jest zarobienie na inwestycji dziesięciu, dwudziestu czy trzydziestu procent rocznie? Nic bardziej mylnego! Tak wysokie zyski znaleźć możemy chociażby na rynku akcji, giełdzie kryptowalut czy inwestując w sztukę. Towarzyszące tego typu inwestycjom ryzyko jest jednak wielokrotnie wyższe niż w przypadku wszystkich opisanych wcześniej form inwestowania.

Jesteśmy ciekawi, co myślicie o zaprezentowanych przez nas możliwościach inwestycyjnych? Czy może o czymś zapomnieliśmy? A może Wy macie jakieś własne inwestycyjne typy? Jeśli chcecie je zdradzić – piszcie śmiało w komentarzach.

---

Powyższy artykuł nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej lub czynności doradztwa inwestycyjnego w rozumieniu (art.42 ust. 1 i art.76) Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o doradztwie inwestycyjnym (Dz.U. 2005 nr 183 poz. 1538 z późn.zm.).

Przeczytaj także