My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Obligacje Skarbu Państwa – przegląd aktualnej oferty

Aktualizacja:
Portrait
Rafał Janik
Aktualnie kończy doktorat z zakresu rynków finansowych. Uwielbia liczby, wykresy i dane. W wolnym czasie trenuje kolarstwo oraz wspinaczkę. Jego hobby to literatura i astronomia.
Obligacje Skarbu Państwa – przegląd aktualnej oferty
Źródło: © GKSD/fotolia

Miniony rok był rekordowy, jeśli chodzi o zainteresowanie inwestycjami w obligacje Skarbu Państwa. Intensywny marketing, a przede wszystkim znaczne poszerzenie dostępnej oferty sprawiły, że popyt na popularne „skarbówki” wśród osób fizycznych zwiększył się ponad 2-krotnie. W artykule przyglądamy się aktualnej ofercie Ministerstwa Finansów, radząc, w które obligacje najlepiej ulokować swoje oszczędności.

Jak wynika z rządowych danych, w IV kwartale 2018 roku sprzedaż detalicznych obligacji oszczędnościowych wyniosła blisko 3,8 mld zł i był to bezapelacyjnie najlepszy wynik w historii. Dla porównania – dwanaście miesięcy wcześniej zainteresowanie obligacjami wśród osób fizycznych z ledwością przekroczyło 1,5 mld zł. Prawdziwym hitem ostatnich miesięcy okazały się obligacje z trzymiesięcznym terminem zapadalności. Tylko między październikiem i grudniem zeszłego roku znalazły one nabywców na ponad 1 mld zł.

Sprzedaż obligacji skarbowych
Kliknij, aby powiększyć

Wypełnienie rynkowej luki

Jeszcze do niedawna osoby chcące ulokować swój kapitał w obligacje skarbowe mogły to zrobić na minimum 2 lata. Dla wielu był to jednak zbyt długi horyzont i w efekcie zamiast na obligacje oszczędności trafiały na bankowe lokaty lub konta oszczędnościowe. Taki stan rzeczy zmienił się jednak jesienią 2017 roku, kiedy to zadebiutowały obligacje trzymiesięczne. Jak widać po wynikach sprzedaży, produkt ten idealnie wstrzelił się w rynkową niszę, niemal z miejsca stając się najpopularniejszym rodzajem obligacji emitowanych przez Ministerstwo Finansów.

Wprawdzie oprocentowanie tego typu papierów nie powala, bo aktualnie wynosi tylko 1,50% (to mniej więcej tyle, ile dziś można zarobić na statystycznej lokacie bankowej), ale jednak w ofercie Ministerstwa Finansów brak jest praktycznie jakichkolwiek haczyków. Trzymiesięczne obligacje może nabyć w zasadzie każda osoba fizyczna, a minimalna kwota zakupu to zaledwie 100 zł. Brak jest przy tym ograniczeń co do maksymalnej kwoty inwestycji. To duży plus w porównaniu do większości lokat bankowych, gdzie obowiązują ścisłe ograniczenia np. do 10 tys. lub 50 tys. zł. W przypadku obligacji lokowana kwota może być znacznie większa i wynieść np. kilka milionów złotych. Inwestycja objęta jest przy tym pełną gwarancją ze strony Skarbu Państwa.

Bezpieczeństwo inwestycji w obligacje

Obligacje emitowane przez Ministerstwo Finansów objęte są 100-proc. gwarancjami Skarbu Państwa. Gwarancje obejmują zarówno zainwestowany kapitał, jak i należne odsetki. Brak jest przy tym ograniczenia co do maksymalnej kwoty gwarancji. Oznacza to, że niezależnie od zainwestowanej kwoty posiadacz obligacji zawsze otrzyma zwrot całości swoich pieniędzy. To spora przewaga nad lokatami bankowymi, które gwarantowane są tylko do kwoty 100 tys. euro.

Więcej na temat bezpieczeństwa obligacji dowiesz się tutaj.

Albo trzy miesiące, albo cztery lata

Oprócz papierów z trzymiesięcznym terminem zapadalności w aktualnej ofercie Ministerstwa Finansów znaleźć możemy jeszcze sześć innych rodzajów obligacji. Wśród nich największym zainteresowaniem cieszą się tzw. „czterolatki”, czyli obligacje pozwalające ulokować posiadany kapitał na 4 lata. Oprocentowanie, na jakie możemy liczyć, wyliczane jest na podstawie aktualnego (średniorocznego) poziomu inflacji oraz dodatkowej marży w wysokości 1,25%. Taka konstrukcja sprawia, że inwestor nie musi obawiać się negatywnego wpływu rosnących cen. Niezależnie od tego, ile wyniesie w danym okresie inflacja, zarobi o 1,25% więcej.

Przykładowo – jeśli ceny pójdą w górę o 2,00%, wówczas oprocentowanie obligacji wyniesie 3,25%. A jeśli inflacja obniży się np. do 1,00%, wtedy zysk z inwestycji będzie równy 2,25%.

Na bardzo podobnych zasadach co „czterolatki” oprocentowane są obligacje z dziesięcioletnim terminem zapadalności. Różnica jest jednak taka, że oferowana marża to nie 1,25%, ale aż 1,50%. Co za tym idzie – przy tym samym poziomie inflacji zysk inwestora będzie o 0,25 p.p. wyższy.

Specjalna oferta dla beneficjentów programu „Rodzina 500 plus”

Jeśli jesteś rodzicem, otrzymującym świadczenie z programu „Rodzina 500 plus”, to od pewnego czasu możesz skorzystać ze specjalnej oferty tzw. obligacji rodzinnych. W jej ramach możesz zakupić obligacje z sześcio- lub dwunastoletnim terminem zapadalności, których oprocentowanie będzie znacznie wyższe od standardowego. I tak – kupując „sześciolatki”, osiągniesz zysk odpowiadający aktualnemu poziomowi inflacji powiększonemu o 1,75 punktu procentowego. A jeśli zdecydujesz się na dwunastoletni okres oszczędzania, marża wyniesie 2,00%. Przy założeniu, że będziemy mieli do czynienia z dwuprocentową inflacją, Twój zysk wyniósłby aż 4,00%!

Nie trzeba chyba wyjaśniać, że oferując tak korzystne warunki, Ministerstwo Finansów pragnie zachęcić rodziców do oszczędzania z myślą o przyszłości swoich dzieci. Kiedy Twoje pociechy podrosną i będą potrzebowały np. funduszy na opłacenie czesnego na studia – kapitał zgromadzony na takich obligacjach będzie jak znalazł.

Przegląd oferty detalicznych obligacji skarbowych

W poniższej tabeli prezentujemy pełen przegląd obligacji skarbowych, które aktualnie znajdują się w ofercie Ministerstwa Finansów. W tabeli wyróżniliśmy także sześcio- i dwunastoletnie obligacje rodzinne, które skierowane są wyłącznie do beneficjentów programu Rodzina 500+.

Przegląd obligacji skarbowych

Rodzaj obligacji 

Aktualna wysokość oprocentowania 

Rodzaj oprocentowania 

Jak wyliczane jest oprocentowanie? 

Koszt przedwczesnego zakończenia inwestycji 

Obligacje 3-miesięczne 

1,50% 

Stałe 

Stała wartość 1,50% 

Utrata odsetek 

Obligacje 2-letnie 

2,10% 

Stałe 

Stała wartość 2,10% 

0,7% wartości obligacji lub utrata odsetek* 

Obligacje 3-letnie 

1,79%* 

Zmienne, zależne od stawki WIBOR6M 

Wartość stawki WIBOR 

0,7% wartości obligacji lub utrata odsetek*

Obligacje 4-letne 

2,40% 

Zmienne, zależne od poziomu inflacji 

1,25% + aktualny poziom inflacji 

0,7% wartości obligacji lub utrata odsetek* 

Obligacje rodzinne 6-letnie** 

2,80% 

Zmienne, zależne od poziomu inflacji 

1,75% + aktualny poziom inflacji 

0,7% wartości obligacji lub utrata odsetek*

Obligacje 10-letnie 

2,70% 

Zmienne, zależne od poziomu inflacji 

1,50% + aktualny poziom inflacji 

2,0% wartości obligacji lub utrata odsetek* 

Obligacje rodzinne 12-letnie*** 

3,20% 

Zmienne, zależne od poziomu inflacji 

2,00% + aktualny poziom inflacji 

2,0% wartości obligacji lub utrata odsetek*

Ile można zarobić na obligacjach Skarbu Państwa?

W tej sekcji prezentujemy zysk, jaki możesz osiągnąć z inwestycji w obligacje skarbowe. W naszych obliczeniach przyjęliśmy, że inwestowana kwota to 1000 zł, a obligacje trzymane są do osiągnięcia daty zapadalności.

Zysk z obligacji skarbowych

Zysk netto

Obligacje 2-letnie

Obligacje 3-letnie

Obligacje 4-letnie

Obligacje 10-letnie

Obligacje 12-letnie

po roku

17 zł

16 zł

19 zł

23 zł

26 zł

po dwóch latach

34 zł

31 zł

42 zł

49 zł

54 zł

po trzech latach

45 zł

65 zł

75 zł

82 zł

po czterech latach

88 zł

102 zł

110 zł

po dziesięciu latach

259 zł

334 zł

Jak widać w powyższej tabeli, najmniej na inwestycji w obligacje zarobią posiadacze popularnych „dwulatek”. Po tym okresie oszczędzania ich zysk „na czysto” wyniesie nieco ponad 34 zł. W przypadku obligacji o dłuższym terminie wykupu możliwy do osiągnięcia zarobek będzie już wyraźnie większy. Na najwyższe profity mogą liczyć właściciele dwunastoletnich obligacji rodzinnych, do których z każdego 1000 zł na zakończenie inwestycji wróci 1334 zł.

Zysk z 10-letnich obligacji Skarbu Państwa
Kliknij, aby powiększyć
* Oprocentowanie w pierwszym roku – 2,80%, w kolejnych latach 3,20%.

Obligacje skarbowe jak lokata rentierska

Zysk z inwestycji w obligacje skarbowe przekazywany jest w regularnych odstępach czasu w postaci tzw. kuponów odsetkowych. Wypłata odsetek ma miejsce zazwyczaj raz na pół roku, na rachunek wskazany przez posiadacza obligacji. Mechanizm ten odróżnia obligacje od standardowych lokat terminowych, w przypadku których wypłata zarobionych odsetek następuje dopiero w dniu zakończenia inwestycji. Płatności z tytułu kuponów przypominają natomiast sposób działania lokat rentierskich, których posiadacze również mogą liczyć na cykliczne wpływy z ulokowanego kapitału. 

Podsumowanie - przyszłość oszczędzania na obligacjach skarbowych

Choć w naszej analizie podkreślamy rosnącą popularność obligacji skarbowych, to trzeba otwarcie przyznać, że w dalszym ciągu jest to dość niszowy produkt. Aby nie być gołosłownym – na koniec 2018 roku osoby fizyczne posiadały w swoich portfelach obligacje o wartości niespełna 19 mld zł, co na statystycznego Kowalskiego daje niewiele ponad 500 zł. Tymczasem kwota depozytów, które w tym czasie znajdowały się w bankach, wynosiła ponad 850 mld zł. Różnica jest więc blisko 50-krotna.

Powodów takiego stanu rzeczy upatrywalibyśmy przede wszystkim w niskiej wiedzy finansowej Polaków. W powszechnej świadomości za bezpieczną formę inwestowania przyjmuje się przede wszystkim lokatę bankową, a przy wyższych kapitałach – nieruchomości. I chociaż obligacje skarbowe są równie (a nawet bardziej) bezpieczne co depozyty, to jednak mało kiedy stają się one pierwszym wyborem oszczędzających.

Drugim powodem ograniczającym zainteresowanie obligacjami była jak do tej pory dość skromna oferta Ministerstwa Finansów. Mało kto chciał i mógł pozwolić sobie na „zamrożenie” swoich pieniędzy na minimum 2 lata (i to przy niezbyt konkurencyjnym wobec banków oprocentowaniu). Uzupełnienie oferty o obligacje trzymiesięczne oraz akcje promocyjne w stylu obligacji premiowych sprawiają jednak, że zainteresowanie tego typu produktami rośnie. I choć na dzień dzisiejszy wydaje się mało prawdopodobne, aby obligacje pod względem popularności prześcignęły lokaty bankowe, to jednak wzrostowy trend jest w ostatnim czasie bardzo wyraźny.

Przeczytaj także

Komentarze