My analizujemy lokaty, Ty je wybierasz

Czy pieniądze klientów Idea Banku nadal są bezpieczne?

Portrait
Rafał Janik
Aktualnie kończy doktorat z zakresu rynków finansowych. Uwielbia liczby, wykresy i dane. W wolnym czasie trenuje kolarstwo oraz wspinaczkę. Jego hobby to literatura i astronomia.
Czy pieniądze klientów Idea Banku nadal są bezpieczne?

Mimo zamieszania wokół Idea Banku sytuacja klientów pozostaje bez zmian. Ich środki nadal objęte są 100% gwarancjami ze strony BFG. Paradoksalnie największym ryzykiem może okazać się jego potencjalna restrukturyzacja bądź przejęcie go przez któregoś z konkurentów. Wówczas z oferty banku mogłoby zniknąć wiele atrakcyjnych lokat, przez co trzymanie w nim pieniędzy przestałoby być opłacalne. 

Wokół Idea Banku ponownie zrobiło się głośno. Na początku sierpnia UOKiK zarzucił bankowi nieuczciwe praktyki rynkowe, oskarżając go o celowe wprowadzanie klientów w błąd. Chodzi tu przede wszystkim o niesławne obligacje windykacyjnej firmy GetBack, które potencjalnym chętnym prezentowane były jako w pełni gwarantowane i bezpieczne instrumenty. Bank w specjalnie wydanym komunikacie poinformował jednak, że sprawę traktuje priorytetowo, a każdy poszkodowany klient ma prawo do złożenia reklamacji.  

Postępowanie administracyjne KNF 

Znacznie poważniejsze konsekwencje może mieć dla banku niedawna decyzja KNF o wszczęciu wobec niego postępowania administracyjnego. Postanowienie związane jest z bieżącą sytuacją finansową Idei, która, delikatnie mówiąc, daleka jest od optymalnej. W wyniku poniesionych strat (blisko 2 mld zł w ciągu ostatnich pięciu kwartałów) bank przestał spełniać narzucone mu wymogi kapitałowe. Według naszych kalkulacji Idea potrzebuje przynajmniej 1,5 mld zł. Bez tych pieniędzy – przynajmniej w opinii KNF – istnieje duże zagrożenie dla kontynuacji działalności banku. Innymi słowy, w obecnej sytuacji wystarczy nawet niewielki kryzys, aby stanął on na krawędzi bankructwa. 

Co gorsza, z uwagi na rozmiary (Idea Bank dysponuje ponad 20 mld zł aktywów) taka ewentualna plajta na zasadzie efektu domina mogłaby zagrozić stabilności całego polskiego sektora bankowego. W chwili obecnej KNF bada więc możliwość podjęcia środków zaradczych. Jedną z opcji jest ograniczenie skali działalności banku (wstępnie mówi się o wydzieleniu części leasingowej a pozostawieniu jedynie usług stricte finansowych). W bardziej radyklanym scenariuszu mogłoby natomiast dojść do objęcia banku przymusowym programem ratunkowym bądź nawet do przeprowadzenia kontrolowanej likwidacji.  

Inwestorzy zachowują spokój 

Trzeba jednak zaznaczyć, że zarząd banku nie siedzi z założonymi rękoma. Aktywnie działa nad pozyskaniem potencjalnego inwestora finansowego. Stara się także optymalizować koszty – głównie poprzez redukcję zatrudnienia. Pewnych wskazówek na temat aktualnej sytuacji w Idea Banku dostarcza analiza notowań jego akcji. Wprawdzie w skali ostatnich dwóch lat spadki są gigantyczne i sięgają 90%, jednak od maja z kursem nie dzieje się nic złego. W praktyce oznacza to, że dziś inwestorzy oceniają sytuację Idei mniej więcej tak samo jak przed kwartałem.  

Wykres akcji Idea Banku
Kliknij, aby powiększyć

Klienci nie mają powodów do obaw  

Co jednak najważniejsze – problemy finansowe, z jakimi zmaga się bank, nie mają bezpośredniego przełożenia na bezpieczeństwo znajdujących się w nim środków pieniężnych. Dzięki gwarancjom ze strony BFG wszystkie depozyty (zarówno te na lokatach, jak i kontach osobistych i oszczędnościowych) leżące w Idea Banku do wysokości 100 tys. euro są w pełni gwarantowane. Oznacza to, że niezależnie od tego, co zdarzy się w najbliższym czasie, nie ma powodu do obaw o swoje pieniądze. Nawet gdyby – odpukać – Idea bankrutowała, jej klienci odzyskają całość zdeponowanych tam środków (dowiedz się, jak działa system rekompensat BFG). 

Podsumowanie – jaki los czeka Idea Bank? 

Obecnie ciężko nam przewidywać, co w przyszłości stanie się z Idea Bankiem. Potencjalnych scenariuszy – o czym pisaliśmy w tekście – jest bowiem przynajmniej kilka. W naszej opinii tymi najbardziej prawdopodobnymi są: ograniczenie skali działalności banku lub znalezienie potencjalnego inwestora finansowego. Nie wykluczamy również przejęcia go przez któregoś z silniejszych konkurentów (np. PKO BP). Scenariusz kontrolowanej (a tym bardziej niekontrolowanej) upadłości uważamy za ostateczność.  

Niezależnie od tego, co się wydarzy, już niedługo na rynku może powstać spora luka. Zauważmy, że Idea Bank (do pary z Getin Bankiem) to obecnie zdecydowany lider, jeśli chodzi o oferowane oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych. W żadnym innym banku nie znajdziemy tylu atrakcyjnych produktów oszczędnościowych (sprawdź nasz ranking). Gdyby więc z jakiegoś powodu wycofał się on z rynku lub zmienił swoją strategię biznesową, te oferty po prostu by zniknęły.  

Paradoksalnie więc problemy Idea Banku są z punktu widzenia oszczędzających czymś pozytywnym. Gdyby bowiem bank znajdował się w doskonałej kondycji finansowej, wówczas nie byłoby powodów, dla których miałby on oferować 3% lub nawet 4% na lokacie (zobacz, ile odsetek otrzymasz w poszczególnych bankach). A tak, zmagająca się z kłopotami Idea, aby zachęcić klientów, musi oferować coś ekstra ponad to, co dają tacy giganci jak Pekao czy Santander Bank Polska (chociaż z drugiej strony zbyt wysokie oprocentowanie znacząco zwiększa koszty działalności banku). Ważne jedynie, aby pamiętać o obowiązujących gwarancjach BFG i umiejętnie dobierać oferty. Jeśli to zrobimy – zarobek będziemy mieli pewny jak…w banku 

Przeczytaj także

Komentarze